Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Śladami Oskara Kolberga

Śladami Oskara Kolberga - Bodzanowo

Autor wpisu: Rok Kolberga 2014
Data publikacji: 09.04.2014
Okres historyczny: 1800-1914

Kolberg, podobnie jak inne miejscowości, odwiedził Bodzanowo dwukrotnie, a gościła go tam rodzina Biesiekierskich. W tej kujawskiej miejscowości zbierał materiały dotyczące czarów i obrzędów.

Do Bodzanowa Kolberg przyjechał dwukrotnie, po raz pierwszy w 1860 roku, a następnie po pięciu latach, w roku 1865. Jego pobyty w tych okolicach wiążą się z kontaktami z rodziną Biesiekierskich. W „Korespondencji” Kolberga znajdujemy też listy z Bodzanowa i Sędzina nadesłane przez Józefa Blizińskiego, literata i komediopisarza, od połowy lat pięćdziesiątych właściciela dóbr Choceń. Bliziński nadsyłał Kolbergowi materiały do „Kujaw”, uwiecznił też Oskara w swoim utworze „Marcowy kawaler”, nadając mu imię Heliodor.

Z Bodzanowa pochodzą między innymi zapisy dotyczące czarów: „Biedna jedna kobieta obłąkana czy utrapiona, biega po wsi i mimo woli tańczy po kilka razy na dzień. Zadała jej te czary ‘ciota’ [czarownica] jakaś z innej wsi, tak, że rok jeszcze cały przetańcować w ten sposób jest obowiązana. Ciota takich jej przywiązała czartów do serca, że tańcować ona zmuszona, choćby na śród boru; nie raz też tańcować musi i w zimie, na wietrze i mrozie, ale jej wówczas ciepło w nogi, chociażby je nawet miała bose”.

Wiadomo też, że w Bodzanowie, podobnie jak w innych regionach Kujaw, młodzieńców poddawano obrzędowi inicjacyjnemu, zwanemu „frycowym”: „Młody kosiarz vel kośník w pierwszym roku swej pracy, musi się wykupić czyli wyzwolić i zapłacić frycowe. Ma ono miejsce przy rozpoczęciu kośby, w końcu czerwca lub po żniwach. Frycowanie takie kosztuje go ośm do dziesięciu garncy wódki.

Pletą dla ‘fryca’ koronę i dla marszałka bat. Korona wysoką jest do ośmiu cali, spleciona ze siana, sitowia lub zboża (jeśli w czasie żniw). Dla marszałka robią ze słomy gruby, na 3 lub 4 łokcie długi, w troje spleciony warkocz czyli bat, zwany prawo. Wieczorem, po skończonem cięciu siana, kładą ‘frycowi’ (czyli wilkowi) koronę opisaną na głowę i wiodą go do pana i do karczmy. Prowadzi go pod rękę dwóch starostów (czyli sędziów). Przed nim skacze jeden lub dwóch tak zwanych kozaków, siedzących niby konno na kijach lub kosiskach i mających na drugim kiju zawieszoną chustkę, niby chorągiewkę. Sukmany mają zwykle przewrócone, a na głowie jakiś worek, niby czapisko. Wyskakując, biją batami każdego kto się nawinie.

W karczmie kładą ‘fryca’ na bronie przykrytej płachtą, niby na stół, i chcą go bić. Sędzia bowiem skazał go już był wprzódy np. na sto plag lub garniec wódki, na pięćdziesiąt plag lub pół garnca wódki itp., a kozacy mają teraz wyroki te wykonać. Skazany każe postawić spodziewaną gorzałkę, targując się o jak najmniejszą jej ilość; gdy flaszki i kieliszki zabrzękną, wstaje z owej brony i do ogólnej mięsza się zabawy”.

Kujawiacy, przedstawiani przez Kolberga jako lud wesoły i chętny do zabawy, na trzy tygodnie przed weselem organizowali tak zwane ‘zdawiny’, które odznaczały się „wystawnością, nieledwie samemu weselu się równającą” i odbywały się zawsze w sobotę. Jak podaje Kolberg: „muzyka i wódka są tu koniecznemi warunkami, a rodzice panny sprosiwszy gości, zastawiają stoły chlebem potężnie nasmarowanym, mięsem i różnemi potrawami, lecz zasiadają do nich dopiero po północku, gdy kur pierwszy raz zapieje. Goście spożywają zastawione potrawy, a muzyka hucznie grając, pobudza zebranych do tańca, który też przedłuża się do godziny 10-tej w Niedzielę. O tej porze wszyscy udają się do kościoła, gdzie państwo-młodzi dają na zapowiedzie. Na ‘zdawinach’, (na które u uboższych znoszą baby ser i masło) śpiewają też między innemi:

Padła mucha na konopie zrobiła oślada,
ojciec, matka nie pozwala, a córusia rada.
Padła mucha na konopie, otrąciła kwiatek,
jużci ty mnie Marcineczku zawiązujesz światek”.

Opracowane przez autorów "Przewodnika śladami Oskara Kolberga po Polsce", przygotowanego przez Instytut Oskara Kolberga, Narodowy Instytut Fryderyka Chopina i Instytut Muzyki i Tańca.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1316)

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter