Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Śladami Oskara Kolberga

Śladami Oskara Kolberga - Kłodawa

Autor wpisu: Rok Kolberga 2014
Data publikacji: 09.04.2014
Okres historyczny: 1800-1914

Ze spisu wydatków Kolberga sporządzonego podczas wyprawy na Kujawy i w Łęczyckie wynika, że w Kłodawie i okolicach był Kolberg pod koniec lipca 1860 roku.

 

Z terenu Kłodawy znajdujemy w materiałach Kolberga głównie pieśni. Spora część z nich to piosenki zalotne i żartobliwe, na przykład:

Piosenka zalotna o żonach:

„A bo mi to trudna żona,
siedem tutaj, ósma ona.
A dziewiąta krowy doji,
a dziesiąta nad nią stoji.

Jedenasta kądziel przędzie,
a dwunasta motać będzie.
A trzynasta zwija sobie,
a czternasta marchew skrobie.

Ta piętnasta warkoc plecie,
a sesnasta kluski gniecie.
Siedemnasta kucharecka,
osiemnasta safarecka.

Dziewiętnasta kochanecka,
a dwudziesta do łózecka.

Jesceby się jedna zesła,
co-by za mną portki niesła.
Jesceby się druga zdała
da co-by mi portki prała”.

Piosenka o złych sąsiadach i dzwoneczku:

„Moja Kasińku nie chcę cię,
mas złych somsiadów, gonią cię.

Ze rano nie wstajes,
konikom nie dajes,
celadkę nie budzis,
sama się nie chludzis,
nie chcę cię, Kasińku

Nieprawda Jasiu, nieprawda,
kto to powieda, zjad diabła.
Kup-ze mi dzwonecek
do moich nózecek,
keń będę stąpała,
tam będę brząkała,
dowierzys, Jasińku”.

Piosenka o tabaczce:

„Jest-ci to tabaczka,
niejeden ją chwali;
niechże sie tabaczka
da i w nos mój wali.

Ja tabaczkę będę żyć,
gorzalinę będę pić.

Żono moja, żono,
urżnij kawał szpeku,
kupże mi tabaki
łokieć po trojaku.

Ja tabaczkę będę żyć,
gorzalinę będę pić.

A ksiądz na ambonie
kazanie powiada,
tabaczki zażywa,
bo mu nos zasycha;
ona wściekła tabaka.

A ślachta panowie
w sądach zasiadają
jeden na drugiego
tabaczki wołają.

W rożek zaglądają
czy jeszcze dość mają,
tabaczkę wyżyli
aż sie pokłócili:
a cichoj-ta sobaki!
kup ty, durniu, tabaki
boś ty więcy wyżył”.

Dwie piosenki o karczmarce:

„Karczmarka nasza tłusta,
dobrze se żyje.
trzech złodziejów za karczmą,
ona z czwartym pije.

A na moście trawa roście,
pod mostem sucho da sucho.
Karcmareckę głowa boli,
karcmarza brzucho da brzucho”.

Piosenka o musze:

„A nagabał komar muchę,
nagabał, nagabał,
kupił ci ji materyi
na kabat, na kabat.

Chodzi sobie mucha, szelma,
jak pani, jak pani,
a ón za nią przebierając
łapkamy, łapkamy”.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,2 (głosów: 1093)

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter