Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

O Żydach z Radzynia Podlaskiego

Autor wpisu: Uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Pawła II, wpis powstał w ramach programu CEO Sefer – opowieści o polskich Żydach, oprac. Katarzyna Polak
Data publikacji: 03.08.2011

Radzyń Podlaski, miasto położone w północnej części województwa lubelskiego, w potocznej świadomości funkcjonuje jako prowincjonalna miejscowość na ścianie wschodniej Polski. Miasto, w którym nawet „diabeł nie mówi dobranoc”, bo zanim tam dotrze, robi się jasno. I na pewno nie ma po co tam zaglądać, bo cóż tam może być, w takim Radzyniu, i to jeszcze Podlaskim?

Nieliczni wiedzą, że w XIX wieku i na początku XX wieku Radzyń Podlaski stanowił ważne miejsce dla Żydów z całej Polski. Był centrum nauczania Tory. To w tym mieście nauczał rabin Jakub Leiner. Zaszczytny urząd przechodził w tej cieszącej się uznaniem rodzinie z ojca na syna aż do wybuchu drugiej wojny światowej. Przez jakiś czas funkcjonowała tutaj nawet jesziwa Sod Hajeszarim, co oznacza „sekret sprawiedliwych”. Jej założycielem był Mordechaj Josef Eliezer Leiner.

Rozwój ruchu chasydzkiego w Radzyniu miał duże znaczenie dla struktury społecznej miasta. Na początku XX wieku Żydzi stanowili połowę mieszkańców miejscowości. Według wspomnień pani Hanny Krasowiec, radzynianki z urodzenia, konflikty prawie się nie zdarzały, wszyscy żyli w zgodzie.

Według relacji świadków historii szkoła żydowska znajdowała się między obecną ulicą Chomiczewskiego a kościołem pod wezwaniem Świętej Trójcy. Większość sklepów prowadzili Żydzi – mieszkańcy chętnie z nich korzystali ze względu na jakość sprzedawanych towarów. Sklep z tkaninami prowadził Zylberberg przy ulicy Ostrowieckiej. Obok artykułami spożywczymi handlował jego brat. Również szynk i piwiarnia przy Ostrowieckiej były prowadzone przez Żydów, a zaglądali tam wszyscy, bez względu na narodowość. Żydowskie były: olejarnia, młyn i elektrownia. Żydzi zajmowali się także działalnością kulturalną i oświatową – to dzięki ich inicjatywie w miejscowości funkcjonowała księgarnia, a młodzież organizowała się w lokalnej grupie harcerskiej.

Druga wojna światowa przyniosła kres tej bardzo dobrze funkcjonującej społeczności. Szkołę żydowską przerobiono na mleczarnię, ludzie zginęli, domy i kamienice podupadły, a po wojnie zmieniły właścicieli. Niewielu Żydów radzyńskich przetrwało, a ci, którzy przeżyli, rozproszyli się po świecie.

Część kultury materialnej pozostała – istnieje jeszcze kilka domów, w których przed wojną mieszkali Żydzi. Do dziś można wybrać się na dawny cmentarz żydowski. Mieszkańcy Radzynia ufundowali tam obelisk na znak pamięci o tragediach wojennych, które dotknęły ich żydowskich sąsiadów. Młodzież szkolna realizuje projekty mające na celu zachowanie pamięci o wielonarodowej strukturze miasta.

Ale bardzo wiele z tej specyfiki i klimatu lokalnego odeszło bezpowrotnie – teraz możemy niekiedy dotknąć jedynie namiastki tamtych lat dzięki starym fotografiom.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1480)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

O Żydach z Radzynia Podlaskiego
O Żydach z Radzynia Podlaskiego
O Żydach z Radzynia Podlaskiego
O Żydach z Radzynia Podlaskiego

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter