Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Zimnickie krzyże i kapliczki

Autor wpisu: Uczennice Zespołu Szkół im. ks. Karola Bromera w Zimnicach Wielkich, wpis powstał w ramach programu CEO Etnolog – zaloguj się na ludowo
Data publikacji: 30.09.2011

Zimnice Małe i Zimnice Wielkie leżą 15 kilometrów od Opola. Wrastają w siebie tak mocno, że nie wiadomo, która z wsi powstała wcześniej, a która później.

Najstarsza informacja o istnieniu „Symanovicz” jest zawarta w dokumencie biskupa wrocławskiego Jana z 1295 roku. Dokument nie precyzuje jednak, o które Zimnice chodzi.

Kolejna wzmianka o wsi „Semichzky Lang” pochodzi z 1309 roku, ale w tym przypadku również nie wiadomo, której wsi dotyczy. Pierwsze pewne rozróżnienie obu Zimnic datuje się dopiero na początki XVI wieku i jest zamieszczone w rejestrach dziesięcin na rzecz kolegiaty opolskiej. Dzisiejsze Zimnice są już wyraźnie podzielone administracyjnie, nadal jednak przenikają się nawzajem powiązaniami rodzinnymi, znajomościami, wspólnym losem.

Bożegłówka
Na drodze do pobliskiego lasu znajduje się dębowy krzyż, który miał upamiętniać bijące tam źródło lecznicze. Jego woda uzdrawiała choroby oczu. Do tego miejsca przybywało wtedy wielu ludzi. Woda straciła jednak swoje lecznicze właściwości, gdy niejaki Bolek wykąpał w niej chorego konia. Ale źródełko bije do dziś.

Kaplica świętego Izydora
Kapliczkę tę datuje się na drugą połowę XVIII wieku. Według tradycji postawiono ją przy drodze do Prószkowa po tym, gdy pewien parobek podczas orki znalazł w tym miejscu obraz świętego Izydora. Chłopak poszedł ze swoim znaleziskiem do hrabiego prószkowskiego, a ten ufundował kaplicę. Jakiś czas później miejscowy bezbożnik, niejaki Sygulla, któregoś dnia przedziurawił obraz w miejscu, w którym widniała szyja świętego. Okazało się, że święty Izydor, chociaż z natury dobrotliwy, pamięta jednak zniewagi. Sygulla zginął podczas pierwszej wojny światowej od postrzału w szyję.

Miejsce spotkania
Według tradycji w miejscu tym spotkali się przypadkowo Mathias Ryczalla – burmistrz Prószkowa i proboszcz Zimnic po tym, gdy obaj panowie mieli pewnej nocy ten sam sen, nakazujący im ufundować kaplicę.

Kaplica świętej Anny
Podobno wcześniej identyczna kaplica stała od 1637 roku przy kościele w Zimnicach Wielkich. Podczas rozbudowy świątyni w 1931 roku została zburzona. W zamian postawiono przy cmentarzu kaplicę świętej Anny. Według miejscowej tradycji ufundowali ją wspólnie proboszcz z Zimnic i burmistrz Prószkowa Mathias Ryczalla. Według innej wersji kaplica świętej Anny powstała mniej więcej 100 lat po tej przy kościele, a zasłynęła barokową, malowaną na płótnie kopią obrazu Coreggia, którą wędrowny pielgrzym podarował dziadkom pani Kuc z Zimnic. Zanim zaginął, obraz przez lata wisiał w kaplicy, a potem w kościele parafialnym Świętego Jana Chrzciciela w Zimnicach Wielkich.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1342)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane tagi

Galeria

Zimnickie krzyże i kapliczki
Zimnickie krzyże i kapliczki

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter