Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Gwiazdy tańczą na mrozie – bożonarodzeniowy show po podlasku

Autor wpisu: ewa_zwierzyńska
Data publikacji: 06.12.2011

Za chwilę spadnie pierwszy śnieg. W telewizji pojawiają się pierwsze bożonarodzeniowe reklamy i lada dzień ruszy wielka, świąteczna, marketingowa machina. Wbrew usiłowaniom marketingowców symbolem świąt pozostaje dla mnie coś, czego nie można kupić w żadnym sklepie i co niestety mogę oglądać coraz rzadziej. Gwiazda kolędnicza.

Chociaż tradycja kolędowania sięga średniowiecza, zwyczaj chodzenia z gwiazdą nie jest taki stary – pojawił się dopiero pod koniec XIX wieku. Swój rozkwit przeżywał w dwudziestoleciu międzywojennym i po wojnie, jednak i w moim dzieciństwie, które przypadło na lata 70-te, gwiazda zajmowała bardzo ważne miejsce.

Pierwszego dnia Świąt z utęsknieniem czekałam wieczora, by znów usłyszeć stukanie w okno i pytanie w podlaskiej gwarze: „Spiwati czy nie?”. „Spiwati, spiwati!” – odkrzykiwała babcia i przed moimi oczami zaczynały się czary. Gwiazda bogato ozdobiona kolorowymi bibułkami nagle ożywała i zaczynała jaśnieć i wirować, a ja mogłam patrzeć na nią godzinami. Niestety kolęda zawsze wydawała mi się zbyt krótka, aby móc dokładnie przyjrzeć się konikom, kogutkom, błyszczącym gwiazdkom i innym cudeńkom. To była prawdziwa magia.

Gwiazdy kolędnicze, mimo iż wykonywane domowymi sposobami, miały skomplikowaną budowę i nie każdy potrafił zrobić je samodzielnie. Każda wioska miała swego domorosłego specjalistę od wykonywania gwiazd. Grupy kolędnicze rywalizowały ze sobą: ich gwiazda miała przyćmić swoją urodą gwiazdę konkurencji. Szkielet gwiazdy stanowiły dwa zużyte przetaki do mąki, które były centralną, najważniejszą częścią gwiazdy, tak zwanym licem, na które naklejano najbardziej skomplikowaną i najokazalszą wycinankę w kształcie koła. Od niej odchodziły trójgraniaste lub czterograniaste ramiona. To był szkielet, na który mocowano pergaminowy, półprzezroczysty papier. Ramiona gwiazdy dekorowano także wycinankami, najczęściej ząbkowanymi. Na ramionach gwiazdy powiewały szeleszczące bibułki.

Właśnie takie gwiazdy – kolorowe i przystrojone ludowymi wycinankami – były najpopularniejsze w okolicach Bielska Podlaskiego i Hajnówki, gdzie mieszkają największe w Polsce skupiska ludności wyznania prawosławnego. To na tych terenach spotykało się i wciąż spotyka najbardziej kolorowe, największe i najoryginalniejsze gwiazdy. Mają one co najmniej sześć ramion, a nierzadko jest ich osiem lub nawet szesnaście ułożonych w dwa lub trzy rzędy, z których każdy obraca się w przeciwnym kierunku. Aby efekt był jeszcze bardziej spektakularny, niekiedy gwiazdę otacza się tak zwanymi fanarami, czyli wianuszkiem lampionów.

Do wnętrza gwiazdy wstawiano zapaloną świeczkę, do której można było dostać się przez okienko na zawiasach. Montowano też specjalny mechanizm, za pomocą którego wprawiano gwiazdę w ruch, najczęściej był to sznurek nawinięty na bloczki. Całą gwiazdę osadzano na drewnianym, długim kiju wyposażonym w mechanizm obrotowy. Po zapadnięciu zmroku rozświetlona gwiazda wirowała i migotała w ciemnościach, tworząc fascynujący spektakl świateł i cieni. Do tego ten nie do końca zrozumiały dla mnie język, którym śpiewano wesołe kolędy o klękających bydlątkach i innych tajemniczych cudach.

Każdego wieczora przychodziło do nas po kolei kilka, a nawet kilkanaście gwiazd. Oglądałam je z nosem przyklejonym do szyby. Babcia najczęściej wychodziła na dwór i dawała kolędnikom drobne pieniądze. Czasem zapraszała do domu, by mogli ogrzać się lub wziąć coś do jedzenia. Z upływem lat gwiazd było coraz mniej, potem babcia umarła i nie jeździłam już na Święta na wieś. A w mieście gwiazd nie było. Czasem były szopki, ale to nie to samo. Strasznie za tą gwiazda zatęskniłam i w zeszłym roku pojechałam na wieś, by ją zobaczyć. Niestety, w na wpół wymarłej wiosce większość okien była ciemna, a ulice puste i ciche. Nie ma już kolędników na podlaskiej wsi. Nie to, że zupełnie. Trafiają się pojedyncze grupy, a nawet świecące gwiazdy, ale to już nie to samo. Podlaska wieś zrobiła się smutna.

W zeszłym roku Muzeum Podlaskie w Białymstoku zorganizowało konkurs na najpiękniejszą gwiazdę kolędniczą, a zwycięskie gwiazdy można było obejrzeć na pokonkursowej wystawie. Celem tych działań jest popularyzacja i podtrzymywanie starych tradycji. Pierwsze miejsca we wszystkich kategoriach zdobyła rodzina Bogacewiczów ze wsi Krywiatycze.

Nestor rodu, Jakub Bogacewicz, przez całe życie wykonał kilkaset gwiazd. Tej sztuki nauczył go jego dziadek, który przekazał mu technikę i wzory tradycyjnych wycinanek. Tych wzorów pan Jakub używa do dziś, i – jak twierdzi – pod żadnym pozorem nie mogą one zostać zmienione. Ma ich aż 72.

Sztukę klejenia gwiazd przekazał swemu synowi, a ten z kolei nauczył jej swoje dzieci, więc już trzy pokolenia rodziny Bogacewiczów co roku wraz ze zbliżaniem się Świąt zaczynają kleić gwiazdy. Zamówień nie brakuje. W tym roku rodzina planuje wykonać około 20 gwiazd kolędniczych. Pan Jakub opatentował samodzielnie system oświetlenia gwiazdy – zamiast świeczek, które niosą ze sobą ryzyko pożaru, używa żaróweczek połączonych kabelkami z baterią.

Rodzina Bogacewiczów z Krywiatycz nie tylko wykonuje gwiazdy, lecz także z nimi kolęduje. Pierwszego dnia Świąt młodzież jak co roku wyciąga swoją gwiazdę ze schowka i niezależnie od pogody odwiedza gospodarstwa sąsiadów oraz okoliczne wioski. To dla nich nie tylko obowiązek, ale i przyjemność. Bez tego – jak mówią – nie wyobrażają sobie świąt.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,2 (głosów: 1311)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane osoby

Galeria

Gwiazdy tańczą na mrozie - bożonarodzeniowy show po podlasku
Gwiazdy tańczą na mrozie - bożonarodzeniowy show po podlasku
Gwiazdy tańczą na mrozie - bożonarodzeniowy show po podlasku
Gwiazdy tańczą na mrozie - bożonarodzeniowy show po podlasku
Gwiazdy tańczą na mrozie - bożonarodzeniowy show po podlasku
Gwiazdy tańczą na mrozie - bożonarodzeniowy show po podlasku
Gwiazdy tańczą na mrozie - bożonarodzeniowy show po podlasku
Gwiazdy tańczą na mrozie - bożonarodzeniowy show po podlasku
Gwiazdy tańczą na mrozie - bożonarodzeniowy show po podlasku
Gwiazdy tańczą na mrozie - bożonarodzeniowy show po podlasku

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter