Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Magia starych cmentarzy

Autor wpisu: ewa_zwierzyńska
Data publikacji: 24.12.2011

Uwielbiam stare cmentarze. Sama nie wiem, co mnie w nich tak urzeka – cisza, spokój (wieczny), brak tłumów, przemijanie, spotkanie z przeszłością? Stare cmentarze są piękne w taki sposób, w jaki piękne są stare zdjęcia.

Fotografowie z przeszłości się nie śpieszyli. Każdy kadr był przemyślany. Podobnie jak zabudowa miast – architekci dbali nie tylko o budżet, lecz także o piękną, harmonijną zabudowę. Nagrobki liczące kilka setek lat nie rozpadają się tak jak te z chińskiego lastryko. Wykonane z kamienia są niezniszczalne, jedynie napisy się zacierają. Przetrwają jeszcze niejedną plastikową epokę.

Chyba najbardziej lubię żydowskie kirkuty. Te cmentarze nie mają gospodarzy. Położone gdzieś na uboczu miejscowości zarastają zielskiem i chaszczami. Kamienne macewy poprzechylane na wszystkie strony trwają. I mówią – językiem dla nas niezrozumiałym. Może ktoś, gdzieś, kiedyś nam opowie, i zrozumiemy? Teraz mówią tylko: tu byliśmy, mieszkaliśmy, w tej ziemi spoczywają nasze kości na wieki. Tego nie da się wymazać.

Kirkut w Knyszynie – miejsce magiczne, ma niesamowity klimat. To jeden z największych kirkutów na Podlasiu. Knyszyńscy Żydzi dostali na pochówki najgorszą ziemię – dawne królewskie sadzawki zarastające lasem. Swoich zmarłych grzebali na groblach między stawami. Dziś kamienne macewy porozrzucane są to tu, to tam, a wśród nich snują się duchy chasydów czytających swoje modlitwy i czarne postacie zawodzących kobiet. Tutaj żyli, tutaj zmarli i tutaj będą na wieki. Muszę wrócić w to miejsce po obfitych opadach deszczu, kiedy stawy napełniają się wodą. Widok nagrobków odbijających się w wodzie – nigdzie więcej w Europie takiego nie zobaczymy.

Kirkut w Krynkach to najstarszy żydowski cmentarz na Podlasiu, źródła podają, iż został on założony w 1662 roku. Nekropolia zajmuje ponad 2 hektary. Mimo że po drugiej wojnie światowej macewy były masowo rozkradane i wykorzystywane jako materiał budowlany, na cmentarzu zachowały się ponad 3 tysiące nagrobków, co jest liczbą imponującą. Najstarsza odczytana data to 1750 rok. Od kilku lat młodzież systematycznie porządkuje i odnawia macewy. Dzięki temu mogę swobodnie spacerować i podziwiać piękno żydowskiej sztuki nagrobnej. Nie czuję tu smutku ani nostalgii, wręcz przeciwnie, ten kirkut ma całkiem pogodny klimat. Pewnie dlatego, że leży blisko zabudowań gospodarskich. Zamiast smutnego krakania wron słychać tu szczekanie psów, pokrzykiwanie dzieci, pianie kogutów i odgłosy rąbanego drewna. Tak jakby codzienne życie nadal się toczyło, gospodynie mieszały w parujących garnkach, a młodzież wesoło dokazywała. Cmentarz jest położony na wzniesieniu, z którego dokładnie widać znajdujący się nieopodal cmentarz prawosławny. Mieszkańcy Krynek, żydowscy i prawosławni, tak jak za życia, tak i po śmierci sąsiadują ze sobą, i zdaje się, że nawet na cmentarzu jedni drugich obserwują i pozdrawiają.

Cmentarz prawosławny w Krynkach urzeka pięknem i klimatem. Położony na pagórkach przypomina nieco cmentarz na Rossie. Stare, nadgryzione zębem czasu nagrobki, kute krzyże, „panyjezuski” z oberwanymi ramionami, wiekowe, potężne drzewa. Nad wszystkim góruje cmentarna cerkiewka umiejscowiona na samym szczycie wzgórka. Wokół pofałdowane, malownicze pola. Pięknie się to wszystko razem komponuje.

Stary katolicki cmentarz w Dobrzyniewie Kościelnym to kwintesencja dobrego smaku. Nagrobki posiadają duże walory artystyczne i zostały wpisane na listę zabytków. Założony został w 1519 roku i był użytkowany aż do XX wieku. Najstarszy nagrobek pochodzi z 1804 roku. Spotykamy tu nagrobki z granitu, piaskowca, z kutymi krzyżami i żeliwnymi balustradami. Położenie nagrobków i kwartałów wydaje się bezładne, czas zatarł dawny porządek.

Stary cmentarz prawosławny w Knyszynie to świadek wielokulturowej przeszłości miasta. Pozostało po nim kilka krzyży na górce obok szosy do Tykocina. Krzyże nagryzione zębem czasu, cokoły, litery wykute cyrylicą przekazują wiadomości odległych czasów: „Tu spoczywa mała dziewczynka” – czytamy na jednej z nich – „Arsenia Iwanowna (...), urodziła się 20 czerwca 1877, umarła 15 stycznia 1878”.

Niegdyś w Knyszynie znajdowało się 7 nekropolii: katolicka, unicka, prawosławna, ewangelicka, żydowska, cmentarz choleryczny i historyczny z czasów potopu szwedzkiego. Jaka szkoda, że większość z nich została zaorana i zabudowana nowoczesnymi budowlami. W ten sposób jakaś część naszej przeszłości została bezpowrotnie utracona.

Stary cmentarz prawosławny w Dubinach leży daleko za wsią, pośród samorodnie wyrosłych sosen. Wokół otaczają go pola, po których hulają wiatr i... żubry. Za cmentarzem płynie niewielka rzeczka, która niegdyś stanowiła granicę między Wielkim Księstwem Litewskim a Koroną. W zacisznym lasku znajduje się kilkaset nagrobków. Pochówki odbywały się tutaj do 1935 roku. Większość krzyży jest drewniana, tak jak większość starych domów i budowli na Podlasiu. Drewno dla mieszkańców krainy puszcz było tanim i naturalnym materiałem, z którego wykonywano wszystko, co było potrzebne do życia – od domów i świątyń po miski, łyżki i wszystkie domowe sprzęty. Zmurszałe krzyże przechylają się na boki, niektóre już padły pod ciężarem czasu, inne upadną lada dzień. Zda się, że nawet ich śmierć jest naturalna i wpisana w porządek rzeczy.

Na cmentarzu znajdują się pochówki żołnierzy ukraińskich Symona Petruli, zwanych „petrulowcami”. Po 1920 roku rozjechali się oni w różne strony, wielu z nich osiadło właśnie w okolicach Hajnówki. W 1931 roku wystawiono tu betonowy pomnik poświęcony bojownikom o wolność Ukrainy, każdego roku odbywały się tutaj uroczystości ku czci Petruli i Ukraińskiej Armii Ludowej. W 1993 roku cmentarz odwiedził ambasador Ukrainy, Henadij Udowenko. Od tego czasu prowadzone są starania, by uporządkować i odnowić nekropolię.

Przy okazji pobytu w Dubinach warto zajrzeć na stary cmentarz prawosławny w Istoku. Kamienne nagrobki pomalowane na różne kolory – niebieski, żółty, różowy, zielony, bordo – i z napisami cyrylicą stanowią charakterystyczne elementy prawosławnych cmentarzy, jakie w tej okolicy znajdują się niemal w każdej wiosce. Wioski zamieszkiwane przez ludność prawosławną są podobnie jak cmentarze bardzo kolorowe i wesołe. Feeria barw zdobi tutaj drewniane domy, przydrożne krzyże i cerkiewki, jednak ulubionym i najbardziej widocznym kolorem jest niebieski – kolor nieba i duchowości. Na ten kolor do dziś maluje się większość nagrobków na cmentarzu w Dubiczach Cerkiewnych. Większość nagrobków stanowią odlane z jednej formy monolity pochodzące z okresu międzywojennego, chociaż odnaleźć na nim możemy krzyże z pierwszej polowy XIX wieku. Znajduje się tutaj kilka charakterystycznych krzyży z napisami ze wszystkich czterech stron. Cmentarz jest użytkowany do dzisiaj.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1118)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Galeria

Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Magia starych cmentarzy
Stary cmentarz prawosławny w Dubinach

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter