Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Doruchowskie Salem.

Autor wpisu: slawa
Data publikacji: 18.04.2012

 Doruchów znany jest z ostatniego w Polsce procesu dotyczącego kobiet podejrzanych o czary. Mieszkańcy wracają o tych wydarzeń organizując przedstawienie oparte na historii z 1775 r.

 DORUCHOWSKIE  SALEM 

Wieś Doruchów znajdująca się pod Ostrzeszowem przeszła do historii jako "polskie Salem". W miejscowości tej odbył się ostatni w Polsce proces kobiet niesłusznie podejrzanych o czary.

Wydarzenie to upamiętnia mroczne miejsce, wyspa na stawie w parku, na której znajduje się piwnica uchodząca za więzienie czarownic. Niedaleko, przy drodze do Tokarzewa, wznosi się „Wzgórze Czarownic”, miejsce symbolizujące spalenie kobiet.

Zdarzenie to miało miejsce około 1775 roku. Dziedzic  z Doruchowa skazał na śmierć  czternaście kobiet. Do podjęcia tej decyzji skłoniło go niebywałe zdarzenie, otóż jego żona poczuła silny ból w palcu, a jej włosy zmieniły się w kołtun. Szukano różnych wytłumaczeń i sposobów na zwalczenie dolegliwości. Przyczynę tej choroby rozpoznała kobieta z sąsiedniej wsi, która zajmowała się leczeniem. Stwierdziła, że do tego stanu doprowadziły ją czarownice. Żona dziedzica została posądzona o pakt z diabłem. Dowodem na to miały być dobrodziejstwa, które spotkały jej rodzinę.

Bardzo szybko udało się ustalić miejsce zamieszkania czarownic, jedne pochodziły z Doruchowa a reszta z okolicznych wsi. Często spotykały się na Łysej Górze. Czarownice rozpoznawano po tym, że gdy spuszczano je na powrozie do wody, szerokie, namoknięte spódnice nie pozwalały im utonąć. Po zebraniu dowodów, kobiety przetrzymywano w beczkach,  gdzie ręce i nogi miały związane. W pozycji klęczącej oczekiwały na wyrok.

Do wykonania egzekucji zostali sprowadzeni zakonnicy, sędziowie oraz kaci. Kobiety były okrutnie torturowane, kilka z nich zmarło z wycieńczenia. W dniu egzekucji przyjechały wozy z kobietami, które zostały podzielone na żywe i martwe. Umarłym odcinano głowy, żywe były w otoczeniu zakonników. Następnie przyciskano je dużymi balami i układano twarzą do ziemi. Ułożone na ogromnym stosie zostały podpalone.

 

Jedyna osobą, która próbowała pomóc kobietom, był proboszcz Józef Możdżanowski. Udał się on do króla Stanisława Augusta prosić go o wsparcie, jednak do egzekucji przystąpiono niebywale szybko i starania proboszcza nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.

 

Pierwsza wzmianka na temat procesu ukazała się w „Przyjacielu Ludu” w 1835 roku.

Proces przyczynił się do uchwalenia ustawy w 1776 r., która zniosła kare śmierci za czary i zakaz używania tortur. Doruchów doczekał się filmu dokumentującego wydarzenia pod tytułem „ Diabli Nadali”, nagranego przez Telewizję Katowicką.

 

Kilkakrotnie wracano do tych wydarzeń. W roku 1976, 1985, 2005 i 2011 odbył się spektakl  „Pożegnanie z diabłem i czarownicą”.  Scenki te przedstawiają proces palenia czarownic mające na celu upamiętnienie tego wstrząsającego wydarzenia.

 

Źródło:

 1.  1. Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania, Piękno Naszej Ziemi, Ostrzeszów 2011, s.37-39.

 

2.  Ks. Kan. Stanisław Twardowski, Beata Antczak, Tomasz Król, Nasze wczoraj i dziś. Dzieje parafii Doruchów, Doruchów 2004.

 

3.   Stanisław Bojszczak, Bolesław Grobelny, Janusz Kryś, Bohdan Ogrodowski, Mirosława Rzepecka, Powiat Ostrzeszowski A.D. 2000, Ostrzeszów 1999, s. 11.

 

4.  Wiesław Przybyła, Ryszard Mazur, Historyja doruchowskich czarownic, Ostrzeszów 2008.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 978)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

DORUCHOWSKIE SALEM
DORUCHOWSKIE SALEM
DORUCHOWSKIE SALEM
DORUCHOWSKIE SALEM
DORUCHOWSKIE SALEM
DORUCHOWSKIE SALEM

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter