Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Samotność w krypcie

Autor wpisu: Radios
Data publikacji: 27.07.2012
Okres historyczny: III Rzeczpospolita po 1989 r.

Szczeciński Teatr Krypta, znajdujący się na Zamku Książąt Pomorskich, to miejsce dla wielu osób bardzo szczególne...

 

Jego historia jest dość długa, bo istnieje on od 1965 roku. Scena mieści się w dawnej krypcie książęcej, co nadaje inscenizacjom specyficzną atmosferę. Zespół Krypty tworzą aktorzy innych szczecińskich teatrów, a na widowni teatru zmieści się jedynie 30 osób, co zdecydowanie „wzmaga” efekt kameralności tych kulturalnych spotkań. .

Aktualnie w repertuarze tej placówki, której kierownikiem artystycznym jest Konrad Pawicki, znajdują się takie przedstawienia jak „Dziś wieczór arszenik, czyli komedia z kawą” w reż. Tomasza Obary, „Love boutique” Petera Turriniego w reż. Pawła Niczewskiego czy kilkakrotnie nagradzany „Produkt” Marka Ravenhilla w reż. Piotra Ratajczaka.

Jedną  z ostatnich propozycji Teatru Krypta jest  sztuka Silke Hassler "Totalnie szczęśliwi", czyli komediodramat o młodości, samotności i seksie, który wyreżyserował Jan Kochanowski. Początek to scena prawie jak z filmu Altmana. Młoda, atrakcyjna kobieta, konwersuje przez telefon, układając jednocześnie przyniesione właśnie ze sklepu przedmioty. Pyta swego rozmówcę gdzie jest  i czego od niej oczekuje, powoli i skutecznie, pieszcząc jego zmysły słowami. Jest początkującą aktorką  i marzy o roli Julii, ale na razie utrzymuje się dzięki pracy w sextelefonie. Na ścianie jej mieszkania wisi plakat Paula, idealnego partnera, który jest marzeniem wielu dziewcząt. W tle słyszymy nagranie z płyty, doskonale imitujące odgłosy życia we dwoje (zapewniające wrażenie bycia z kimś  bez jego fizycznej obecności).

Andreas, jest natomiast młodym, ambitnym pisarzem, którego powieściowe rękopisy, wciąż jakoś nie znajdują uznania w oczach wydawców. Żyje więc na koszt rodziców i może się wydawać, że jest maminsynkiem, ale jak mówi „Ja tego tak nie odbieram !” Atrakcyjna sąsiadka fascynuje go od momentu, kiedy pierwszy  mija ją na schodach domu.  Postanawia więc ją poznać, ale że jest nieśmiały, zwyczajne zaproszenie na kawę odpada. Przychodzi więc do niej pod pretekstem pożyczenia... prezerwatywy.

Barbara Biel i Maciej  Litkowski, którzy zagrali w tym spektaklu, bardzo sugestywnie wykreowali postacie, które z pozoru są stabilne życiowo, dobrze sobie radzą  i czekając tylko na właściwy moment by zdobyć świat. Temat jest bardzo aktualny, bo przecież wciąż czytamy statystyki dotyczące tzw. „singli”, którzy nie mogą lub nie potrafią  stworzyć trwalszych związków. W kameralnej scenerii Krypty, ten długi dialog osamotnionych, wrażliwych serc, wybrzmiewa bardziej „totalnie”  i sprawia, że wielu widzów zapewne odbiera ten tekst jako bliski ich doświadczeniom.

Konkurs

Źródło:

 

http://zamek.szczecin.pl/krypta/

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 802)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane osoby

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter