Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Staropolanie i Wielcy Pieniacze

Autor wpisu: madzia.mazurek
Data publikacji: 30.11.2012

"Satysfakcją są dla nas brawa i uśmiech tego kuracjusza, który przychodzi później i mówi:-O! ja pana widziałwm, bardzo mi miło, o jak fajnie, jak cudownie, panie ale pan śmieszny był! (...)

 

„Satysfakcją są dla nas brawa i uśmiech tego kuracjusza, który przychodzi później i mówi:
-O!, ja pana widziałam, bardzo mi miło, o jak fajnie, jak cudownie, panie ale pan śmieszny był!(…)**
Obecny zespół kabaretowy „Staropolanie i Wielcy Pieniacze” stanowi kontynuację amatorskiego zespołu artystycznego pod nazwą „Relaks”, który powstał w latach 50-tych. Był to zespół mandolinistów. Występowali w nim pracownicy Uzdrowiska Polanica, kilku dyrektorów brało czynny udział - grali na mandolinach. Z chwilą gdy zespół mandolinistów rozpadł się, pozostał zespół o charakterze niby - teatralnym, dającym przedstawienia o typie wodewilu, z pewną fabułą dotyczącą zawsze spraw uzdrowiskowych.

W okresie stanu wojennego, kiedy Związki Zawodowe zaprzestały swojej działalności - rozpadł się i zespół Relaks. Później z inicjatywy Pana Janusza Hroboniego został zorganizowany ponownie, już pod postacią kabaretu. Grano przedstawienia dla kuracjuszy. „Ponieważ zmieniały się regularnie turnusy, to dla każdego turnusu było to atrakcją - mówi lekarz Adam Mazurek, autor scenariuszy i teksów zespołu-oczywiście teksty zmieniano, wprowadzano nowe, ale powtórzenia nikogo nie drażniły. Okazuje się, że jest wiele osób, które chcą się wyżyć artystycznie, a kabaret jest  formą, która każdemu odpowiada. Reakcja publiczności do tego zachęca”.

Członkowie zespołu są bardzo różnej profesji. Jest już kilku emerytów, jeden nauczyciel, najczęściej jednak są to osoby związane z uzdrowiskiem. Na ogół nie prowadzi się naboru do zespołu. Każdy, kto trafia do zespołu najczęściej przyprowadzony jest przez swojego kolegę- i z reguły zostaje. „Jest to tak cudowna, rodzinna atmosfera - zachwala Jerzy Hasso – Agopsowicz-my się znamy od wielu lat i potrafimy sobie powiedzieć co ,kto, źle robi i nikt się nie obraża. Jesteśmy amatorami i się po prostu tym bawimy - bo wiemy jedno, że weseli żyją dłużej .(…) **
„Konkurs” Magdalena Mazurek
 

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 1293)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane tagi

Galeria

Staropolanie i Wielcy Pieniacze-
Staropolanie i Wielcy Pieniacze-
Staropolanie i Wielcy Pieniacze-

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter