Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Agata Gruber - Artystka-Młoda-Matka

Autor wpisu: tamika44
Data publikacji: 05.12.2012


ARTYSTKA: różnorodna , MŁODA: rocznik 80, MATKA Franka i Jaśka
Agata Gruber, dyplomowana artystka, ukończyła Wydział Malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, wybrała specjalizację z Tkaniny Artystycznej. Brała udział w licznych zbiorowych wystawach, w tym wystawie Tkaniny Warszawskiej przy Międzynarodowym Triennale Tkaniny w Łodzi (maj, 2007 rok). Laureatka nagrody ufundowanej przez firmę Winkowski Sp. z o.o., a także stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 2008 roku. 

Tematem przewodnim artystki w sztuce jest postać; szczególnie akt kobiecy, ekspresja kobiecego ciała i poszukiwanie uogólnionego obrazu kobiecości. Ale również tęsknota człowieka za nieskażoną przyrodą – za tym co wzrasta, dojrzewa, żyje. Za naturalnością, akceptacją ciała i jego otoczenia.
Najchętniej wybierane przez Agatę techniki to: batik, gobelin, i rysunek.

Artystka o sobie:
Rzeczywistość i twórca
Najbardziej lubię świat widziany obrazami. Tak właśnie rozumiem rzeczywistość – jako tą, nad którą zachwyt wzbudzają pojedyncze sceny i olśnienia. Dwuwymiarowość czarnych nagich pni w słoneczny, zimowy dzień; mgła bladozielonego koloru nad Wisłą, zwiastująca nadejście wiosny; pola srebrzystego łubinu na tle brunatnych, listopadowych drzew i kobieta, o skórze koloru kości słoniowej i delikatności porcelany, spotkana przypadkowo w pociągu drugiej klasy. Nie wiem, czy tylko twórca może tak postrzegać swoje otoczenie, ale mam nadzieje, że właśnie on czuje to pragnienie, które odczuwam i ja – aby przekazać to innym, streścić, uwiecznić, podzielić się odkryciem i zaprosić do współodczuwania.
Tkanina
Z tkaniną artystyczną po raz pierwszy zetknęłam się na drugim roku studiów i początkowo byłam zainteresowana jedynie techniką batiku. Jednak w miarę, jak poznawałam jego tajniki – oswajałam się z miękkością bawełny nie pokrytej gruntem, uczyłam się specyfiki stosowania barwników zamiast farb – zaczynałam rozumieć, że właśnie tej sensualności, tego kontaktu z „żywym” materiałem brakowało mi w malarstwie olejnym. Tkanina jest „dotykalna”, ociepla wnętrza, „oswaja” przekaz. Jest bliższa człowiekowi i pozwala przełamać dystans pomiędzy odbiorcą, dziełem, a wreszcie samym twórcą.
Spotkanie
Tak spotykają się odbiorca i twórca – przed obrazem i poprzez obraz. To dzięki niemu zderzają się ich światy. Jeśli pośrednikiem jest tkanina, światy te stają się bardziej przyjazne i mniej wobec siebie nieufne. Ciepło, mięsistość, dostępność tego medium sprawia, że chcemy rozmawiać, poznawać i akceptować.
Kobieta
Dlaczego kobiety? Może gdyby drapieżne ptaki potrafiły swym ciałem wyrazić więcej niż krzykiem – inspirowały by mnie. Ciało kobiety to opowieść. Ruch wyrażający więcej niż słowa. Czysta ekspresja, odnosząca nas do jakiegoś archetypu – kwintesencji kobiecości (klasycznej Wenus, zmysłowej Ewy...); poddane kulturze ale i atawistycznie wyraziste. Nie mogąc się oprzeć tej różnorodności, tym sprzecznościom dopełniającym się i zamkniętym w kobiecym ciele, niezmiennie ulegam fascynacji, poszukuję prawdy o płciowości, seksualności, wyjątkowości i pięknie. Właśnie tkanina oddaje najlepiej to, co o kobiecie chcę powiedzieć i co chcę w niej odkryć. Zimna, dystansująca powierzchnia zagruntowanego płótna zabija intymność kojarzącą się z kobiecym światem.
Ogrody Edenu
Tęsknimy.

Za Ewą wygrzewającą się w trawie, wokół której świat rozrasta się i pęcznieje. Za miejscem, w którym wszystko tętni życiem, a pąki zmieniają się w kwiaty, by potem stać się owocem.
Za Ewą przeciągającą się leniwie. Za rajem, w którym dopiero dojrzewa jabłoń; w którym chrząszcze łażą powoli w słońcu, a motyle wachlują się tęczowymi skrzydłami.
Za kąpiącą się Ewą, z której włosów spływają pojedyncze krople kryształowej wody.
Za Ewą śpiącą, która oddycha równo i bez lęku. Której pierś łaskocze źdźbło zielonej trawy, z której biodra zsuwa się mała biedronka; obok której wije gniazdo mały ptak.
Sielanka? Kicz? Jednak nadal ... tęsknimy.
Matka – artystka
Macierzyństwo zmieniło moje życie. Ale czy zmieniło i prace? Nie mnie to oceniać. Jednak na pewno uświadomiło mi, że wciąż na nowo pragnę wracać do tworzenia; Pozwoliło mi zrozumieć sens sztuki w moim życiu. Dawniej stanowiła tylko pasję – dziś jest koniecznością. Jest świadomym wyborem, prawie zawsze okupionym jakąś stratą – snu, czasu spędzonego z dzieckiem, chwil odpoczynku i rozmowy, momentu uwagi potrzebnej bliskim. Chcę jednak płacić tę cenę, która pozwala mi docenić to, co uda mi się stworzyć, w czasie, który mam. Chcę pokazać kiedyś moim dzieciom, jak ważne jest, by robić to, co się kocha - nie tylko dla siebie ale również dla tych, którzy są dla nas najważniejsi.
 

Wernisaż wystawy odbędzie się 12 grudnia (środa) 2012 r. o godzinie 18.00 w Tamice, Akademii Rozwoju Osobowości na ul. Wolskiej 44 w Warszawie.

Serdecznie zapraszamy!
Wystawa będzie czynna codziennie w godzinach 10-20 do 5 stycznia 2013 r.

Źródło: Tamika, Akademia Rozwoju Osobowości, www.tamika.pl

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 845)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter