Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Przeniesiony, ale czy zapomniany-czyli historia kościółka w Popielowie

Autor wpisu: Paulisia12
Data publikacji: 06.12.2012

Mimo że ma już prawie 400 lat i przetrwał dwie wojny światowe, wciąż jest warty podziwu. Nie da się ustalić jednoznacznej i zarazem dokładnej daty jego powstania. Pierwsze wzmianki na temat jego powstania to druga połowa XVII wieku.

 Mowa w powyższym tekście  o drewnianym kościółku pod wezwaniem św. Andrzeja i Jana Chrzciciela znajdującym się w Popielowie. Informacje są ubogie, ponieważ wszystkie wiadomości dotyczące historii wsi, parafii, kroniki a także posiadające obecnie bezcenną wartość starodruki spłonęły 16 października 1962 roku. Pożar wybuchł w kościelnej zakrystii, dzięki szybkiemu przeciwdziałaniu ogień nie dostał się do wnętrza świątyni. Drewniana budowla niesie ze sobą bardzo ciekawą historię, jednak jej losy nie były łatwe.
 

Jak podaje ojciec Henryk Kałuża oraz p.Teresa Weber w książce: „Tyn nas stary Popilow” „na podstawie starych dokumentów i kronik wiemy, że w Popielowie powstała wspólnota parafialna wraz z ustanowieniem dziedzicznego sołtysa”[1]. Było to już około roku 1292. Tak wczesna data informuje nas o szybkim przyjęciu chrześcijaństwa przez mieszkańców.

Po wycieńczającej wojnie 30-letniej wioski uległy ogromnemu zniszczeniu, a większość ludzi dotkliwie ucierpiała, często tracąc w następstwie życie. Po ponad 350 latach popielowska parafia przestaje istnieć. Następnie w roku 1654 na okoliczne tereny przyjechała komisja w składzie wiedeńskiego cesarza oraz wrocławskiego biskupa. Zdecydowała ona o połączeniu trzech pobliskich miejscowości w jedną parafię, której siedziba mieściłaby się w Siołkowicach. Dlatego też najczęściej powstanie kościoła datuje się na rok 1654. Taka też data widnieje na drewnianej belce, znajdującej się nad bocznym wejściem. Napis głosi: „ G.R 1654 Paroch. Sialkow.”  Tłumaczy się to, iż w tymże roku powstała budowla lub była remontowana. Druga część napisu świadczy o przynależności do parafii w Siołkowicach. Według ks. Karola Nerliha data oznacza przyłączenie filii do pobliskiej miejscowości.

Oprócz Popielowa do wspólnoty parafialnej należeć miały Chróścice. Jednak nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy jest to pierwszy kościół znajdujący się w Popielowie, wiemy jedynie, iż powstał na miejscu obecnego kościoła parafialnego, na ulicy Opolskiej. 

W 1884 roku utworzono odrębną parafię, do której przynależał Popielów wraz z Kolonią Popielowską, tworząc w sumie około 2700 wiernych. Okazało się wtedy, że świątynia jest zbyt mała dla takiej ilości parafian, co było jedną z przyczyn wybudowania nowego kościoła. Jak wspomniałam powyżej patronami kościoła byli św. Andrzej oraz Jan Chrzciciel. Mimo to świątynia słynęła z obrazu Matki Boskiej Królowej Aniołów. Przed jej obliczem w szczególny sposób modliły się osoby cierpiące na choroby wzroku. Rytuał polegał na obejściu ołtarza, klęcząc i modląc się o zdrowie. Z obrazem wiąże się pewna historia: 15 sierpnia 1907 roku przed obraz przyjechała mieszkanka Chróścic, która była sparaliżowana. Jej gorliwa modlitwa oraz wiara przywróciły jej zdrowie. 

Zaraz po utworzeniu samodzielnej parafii odbył się pierwszy odpust ku czci NMP. Ówczesny ksiądz sądził, że przyszłoroczny odpust zgromadzi tak ogromne rzesze ludzi, iż msze trzeba będzie odprawiać na dworze. Stało się też zgodnie z jego przypuszczeniami. Jest to jednocześnie druga z przyczyn przeniesienia kościółka. Postanowiono wtedy wybudować nowy kościół na miejscu tego, a ten przenieść na cmentarz.

W książce „ Tyn nas stary Popilów” możemy przeczytać, że całego zadania związanego z rozbiórką i ponowną rekonstrukcją świątyni podjął się cieśla Frach ze Starych Kolni.  Wszystkie elementy konstrukcji mieszkańcy przenieśli na własnych ramionach. Zespolenie na nowo wszystkich części ze sobą zajęło zaledwie siedem tygodni. Koszt przeniesienia wyniósł 200 marek. Jednak nie wszystko układało się tak pięknie. Pewnego dnia, podczas prac montowania dachu wydarzył się wypadek. Z belek spadł popielowski cieśla Jan Rudek. Jego obrażenia okazały się tak rozległe, iż po czterech dniach od wypadku zmarł.
 

Autorzy książki „Tyn nas stary Popilow” Teresa Weber i o. Henryk Kałuża informują nas, że  w maju podjęto decyzje o budowie nowego kościoła. Ks. Karol Nerlih w swojej kronice pisze że, koszt budowy miał wynieść 130 500 marek. Pieniądze w kwocie 10 000 marek dała gmina, oferując jednocześnie danie jeszcze raz takiej sumy na budowę. Długo trwało zanim prace w ogóle ruszyły.

Punktem kulminacyjnym okazało się poświecenie kamienia węgielnego, co nastąpiło 20 listopada 1887 roku. Wszyscy mieszkańcy byli bardzo zaangażowani w budowę, od małych dzieci, które nosiły cegiełki po dojrzałych mężczyzn. Interesujący jest fakt, iż w pracach pomagał również Johann Sieger Dahlmann, który był synem Żyda. Chciał zostać ochrzczony, a następnie zostać księdzem, jednak jego rodzice nie wyrazili na to zgody. Przy budowie nowej świątyni zdarzył się ponowny wypadek, jednak obeszło się bez ofiar śmiertelnych. Pewnego dnia młodzi chłopcy biegali po rusztowaniach, co spowodowało zawalenie się konstrukcji sklepienia łuku. Nowy kościół został wybudowany w zawrotnym tempie, bo w przeciągu 2 lat. Patronką została Najświętsza Maryja Panna Królowa Aniołów i to jej obraz jest nadal chlubą wszystkich wiernych mojej miejscowości, a historia ciągle się tworzy…

KONKURS
 

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 632)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter