Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Widzieć, a nie dostrzec

Autor wpisu: Michal45
Data publikacji: 06.12.2012
Okres historyczny: III Rzeczpospolita po 1989 r.

Czy znamy dokładnie swoją "małą ojczyznę"?

Widzieć, a nie dostrzec

Mieszkając w rodzinnym mieście od urodzenia, nie zdajemy sobie sprawy, w jak cudownym miejscu żyjemy, dowiadujemy się o tym od turystów, przejezdnych, odwiedzających nas znajomych. W takiej sytuacji jesteśmy utwierdzeni, nie zdajemy sobie sprawy z magii naszej ziemi.

Opole, Kędzierzyn-Koźle, Nysa, Brzeg, Kluczbork, Prudnik, wszyscy wiemy coś o tych miastach, każdy z nas coś o nich słyszał, lecz czy każdy z nas potrafiłby wskazać wyjątkowość tych miejsc? Nie jestem do końca przekonany, czy ja sam potrafiłbym przedstawić „swoją małą ojczyznę”.
Na zegarze piąta pięć, budzik dzwoni jak oszalały, czas wstać, przez okno widzę malowane kamieniczki, w oddali majaczy katedra, przepraszam, już „bazylika mniejsza”. Bliżej Stara Waga, jej freski na ścianie zawsze mnie fascynowały, a zwłaszcza ta kula, która skłania do refleksji nad tym, jak wyglądałaby Nysa gdyby była francuskim miastem…

Po walce z samym sobą i ciężko opadającymi powiekami przejeżdżam przez rynek, kątem oka widzę Wieżę Ziębicką, mijam Piękną Studnię. Żegna mnie Wieża Wrocławska oraz dziwi brak korków. Skręcam w stronę, Pałacu Biskupiego, w którym obecnie mieści się muzeum. Następnie kieruję się w stronę Kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny usytuowanego na Rynku Solnym przed odnowionym budynkiem Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. Parking jest pełen samochodów. Na niego pewnie spoglądała po porannej modlitwie beatyfikowana Maria Luiza Merker.

Naprzeciwko zgromadzenia znajduje się budynek „Carolinum”, szkoły, po korytarzach której przechadzał się późniejszy król Michał Korybut Wiśniowiecki. Mijam niewielki fragment mojego miasta w drodze do pracy. Zajeżdżając pod szpital powiatowy uświadamiam sobie, że dziś nie mam dyżuru. Wracam inną drogą, puste o tej porze ulice pozwalają nacieszyć oko pięknem kamienic na ulicy Zjednoczenia i dużą ilością zieleni na każdym kroku.


Scenariusz takiej wędrówki może ułożyć sobie każdy z nas. I wtedy okazuje się jak małą lub pobieżną mamy wiedzę na temat historii, zabytków, kultury i osiągnięć naszego regionu. Wystarczy włożyć minimum wysiłku, by znaleźć coś dla siebie. Miłośnicy historii i militariów zwiedzą nyskie fortyfikacje i wezmą udział w sierpniowej inscenizacji bitwy z udziałem wojsk pruskich i napoleońskich. Pasjonaci aktywnego wypoczynku skorzystają ze ścieżek rowerowych, sportów wodnych nad Jeziorem Nyskim. Intelektualiści odnajdą się w centrum kultury - Bierkowice opowiedzą nam wszystkim jak tutaj toczyło się życie. Samo Opole zagwarantuje nam dostatek kultury i rozrywki; muzycznej Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej, Międzynarodowy Festiwal Perkusyjny czy choćby słynna Opolska Noc Kabaretowa, jak również Opolskie Targi Książek Naukowych. Atrakcje turystyczne dostarczy każde miasto powiatowe. Muzea i galerie oferują nam wachlarz możliwości poznania okolicy. Znając historię ogólną, Polski i świata, powinniśmy zadać sobie pytanie, czy znamy dostatecznie miejsce, w którym żyjemy, dopiero wtedy gdy dobrze je poznamy, dostrzeżemy w jak pięknej okolicy żyjemy.

Michał Zgórski

Konkurs
 

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,1 (głosów: 1490)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Galeria

Widzieć, a nie dostrzec Konkurs

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter