Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Kosmiczne drzewo

Autor wpisu: ewa_zwierzyńska
Data publikacji: 30.01.2013

-Niesamowite jest to drzewo, wygląda zupełnie jak człowiek! - patrzyłam na potężny dąb rosnący w starorzeczu, gdy uświadomiłam sobie że nad Bugiem rośnie mnóstwo dębów! Ciągle je spotykałam, a to na brzegach rzeki, a to w lasach, a to w otoczeniu wiosek. Rosły pojedynczo i grupami, wielkie i potężne, z powykręcanymi konarami przypominającymi ramiona. W samej wsi Jabłeczna, gdzie znajduje się jeden z najbardziej znanych prawosławnych monasterów, rośnie 44 dęby o wymiarach pomnikowych.

 

Przebywając często w Puszczy Białowieskiej przyzwyczaiłam się, że dęby rosną w lesie, a poza tym mają tak wysokie i strzeliste pnie, że ich konary nikną gdzieś pod chmurami. Tutaj dęby rosły dosłownie wszędzie - koło dróg, na polach, w otoczeniu jeziorek. Dęby nad Bugiem, w przeciwieństwie do tych białowieskich rozrastały się wszerz, bo nie musiały wyciągać ramion w górę aby dostać się do światła, ich konary niczym włosy spowijały dębową głowę.

 

-No tak, to najzupełniej zrozumiałe, że w otoczeniu świętej rzeki Bug nie może zabraknąć świętych drzew! Rzeka i dęby tworzyły tu tak nierozerwalny związek, tak naturalną kombinację, że inna wydawałaby się niemożliwa albo zupełnie przecząca odwiecznym prawom kosmosu.

 

Dąb był dla starożytnych Słowian drzewem ważnym, ba - najważniejszym! Dąb był drzewem świętym. Był symbolem osi świata, dookoła której obraca się cały kosmos. Potężny, długowieczny i mocny - był symbolem samego Boga. Dla Słowian ma się rozumieć - Peruna, czyli boga nieba władającego piorunami. Dęby uważane były za drzewa przyciągające pioruny, a dąb uderzony piorunem stawał się jeszcze bardziej święty, bo namaszczony świętym ogniem przez samego boga. Dąb był symbolem kosmicznego drzewa ponieważ tak jak cały kosmos składał się z trzech części. Korona drzewa symbolizowała niebo - miejsce przebywania boga, korzenie to podziemne zaświaty, (kraina umarłych) a pień to miejsce zamieszkiwania ludzi, czyli ziemia, na której ścierają się siły nieba i podziemi. Kosmiczne drzewo jest środkiem świata wokół którego obraca się cały kosmos, a także jest duchowym centrum.

 

Dęby czczono i składano pod nimi ofiary, ale nie traktowano dębu jak boga, raczej - jako siedzibę przebywania bóstwa. Właściwie można powiedzieć że dęby były pierwszymi świątyniami. Łączące niebo, ziemię i zaświaty zwierały w sobie cała kosmiczną energię i wiedzę zarówno o przeszłości, jak i przyszłości. Przychodzono do nich aby nawiązywać kontakt zarówno z bóstwem, jak i z umarłymi przodkami. Zresztą, często okolice dębów były cmentarzami. To wydaje się zrozumiałe, bo skoro były kanałami łączącymi wszystkie trzy poziomy wszechświata, to oczywiście najlepiej jest być pochowanym obok dębu. W jakimś też sensie sam umarły stawał się się jego częścią.

 

Do dębów przychodzono, kiedy szukano wzmocnienia i uzdrowienia. Sporządzano z nich lekarstwa ale wierzono również, że dębowe drzewo odgania złe duchy. Szczególnych właściwości uzdrawiających nabierało drzewo rażone przez piorun. Drzazgi czy kawałki z takiego drzewa ssano lub ocierano o bolące miejsce, a następnie zanoszono je z powrotem i oddawano drzewu symbolicznie pozbywając się choroby - przybijano ją do pnia lub zawieszano na konarach wierząc, że od tej pory drzewo przyjmuje ją na siebie.

 

Dęby są jak bijące serce podlaskiej ziemi. Odwieczne, mroczne, potężne. Przypominają tunele czasoprzestrzenne w których oś czasu załamuje się i teleportuje do odległych czasów.

 

Symbol drzewa jest tak stary, jak stara jest sama ludzkość. Już na pierwszych kartach Biblii dowiadujemy się, że pośrodku rajskiego ogrodu rosło Drzewo Życia. Kosmiczne drzewo przez chrześcijańskich teologów utożsamiane jest z drzewem krzyża Chrystusa. A bożonarodzeniowa choinka w naszych domach czyż nie jest symbolem wiecznie zielonego Drzewa Życia?

 

My żyjemy dzięki drzewom, a drzewa także rosną często dzięki nam. Ochrona pomników przyrody i tworzenie rezerwatów przypomina tworzenie współczesnych "świętych gajów", sanktuariów natury, a pośrednio - jej Stwórcy. Wędrując podlaskimi ścieżkami bardzo często natykamy się na dęby lub inne drzewa, które ludzie uznali za święte. Zawieszane są na nich ikony, krzyże, wota które wołają "to drzewo jest szczególne, tu przebywa sam Bóg". Na drzewach objawiały się cudowne ikony, dokonywały uzdrowienia, w niektórych wsiach do dzisiaj odprawiane są przy nich nabożeństwa majowe. Człowiek i drzewo, drzewo i człowiek, od zarania świata razem. I niech tak zostanie.

 

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1037)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter