Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

„Imagine" poruszy wyobraźnią Światłoczułych

Data publikacji: 07.05.2013

Andrzej Jakimowski – reżyser oraz Tomasz Gąssowski – autor muzyki oraz film „Imagine” – tak wygląda najbliższa trasa Polski Światłoczułej, która 10 maja rusza w Polskę, by w niewielkich miejscowościach, w których kina brakuje, zorganizować projekcję oraz spotkanie z twórcami filmu.


„Imagine” opowiada o Ianie (Edward Hogg), który przyjeżdża do lizbońskiej kliniki dla niewidomych, umieszczonej w klasztorze na wzgórzu, gdzie poznaje wycofaną dziewczynę – Evę (Alexandra Maria Lara). Ian jest przewodnikiem po niewidzialnym świecie, uczy niewidomych poruszać się po nim, używając alternatywnej metody echolokacji. Jednocześnie jest naszym przewodnikiem, poprzez którego sam reżyser oprowadza nas po świecie tylko pozornie niewidocznym.
Tomasz Gąssowski stworzył zaś ciepłą, zmysłową oprawę muzyczną, która jednak nie przytłacza – słodka z umiarem. Całość z obrazem tworzy film, który łączy w sobie poetycką, ulotną impresję z konkretem rzeczywistości, która absorbuje i wciąga.
Film zdobył główna nagrodę na Warszawskim Festiwalu Filmowym oraz Tarnowskiej Nagrodzie Filmowej. „Zmruż oczy” oraz „Sztuczki” - poprzednie filmy Andrzeja Jakimowskiego uzyskały po kilkanaście nagród na festiwalach światowych. Teraz „Imagine” wraz z twórcami zawita do miejscowości, w których brakuje kina, a tamtejsza publiczność będzie miała okazję nie tylko obejrzeć film i porozmawiać o nim z autorami, ale także poczuć atmosferę festiwalu, który do nich przyjedzie.
Uczestniczyć w spotkaniach z twórcami, można także dzięki transmisji NA ŻYWO oraz czatu przez, który można zadać pytanie po projekcji filmu na stronie polskaswiatloczula.pl.


SZCZEGÓŁOWA TRASA:

Projekcje "Imagine" i spotkania z Tomaszem Gąssowskim - autorem muzyki
10 V Tuchola, 18:30
11 V Miastko, (Centrum Informacji Turystycznej) godz. 18.00
12 V Darżewo, (Ośrodek Terapii Uzależnień) godz. 10.00
12 V Świdwin, (Zamek w Świdwinie) godz. 18.00
Projekcje "Imagine" i spotkania z Andrzejem Jakimowskim - reżyserem
13 V Żnin, (ZSS nr 3) godz. 18.00
14 V Inowłódz, (OSP) godz. 18.00.
Więcej informacji znajdziecie na www.polskaswiatloczula.pl



Andrzej Jakimowski
to jeden z najbardziej niezależnych reżyserów w Polsce, który konsekwentnie kroczy raz obraną drogą. Twórca bardzo skupiony na otaczającej nas rzeczywistości i na nią otwarty, gdyż dopiero wówczas, jak twierdzi, ona otwiera się również na nas, dzięki czemu dostrzegamy jej niuanse, zakamarki, subtelne odcienie.
Choć jego pełnometrażowe filmy fabularne mogą nas zwieść w pierwszym momencie, dając nam obraz twórcy zainteresowanego surrealnością, igraniem z losem, magią, to spojrzawszy na całą dotychczasową twórczość Jakimowskiego, dostrzeżemy, iż jest właśnie na odwrót.
Jego filmy opowiadają o obecnych/nieobecnych. O ludziach, którzy odeszli, a jednak nie sposób jednoznacznie stwierdzić, że ich nie ma. Ciągle słyszymy pogłos minionych zdarzeń. Stefek, bohater „Sztuczek” próbuje za pomocą magii przywołać ojca, który go opuścił. Mała ze „Zmruż oczy” od rodziców za to ucieka, ale nie chce stracić nowego przyjaciela Jasia. W najnowszym filmie „Imagine” nieobecną zdaje się być zaś rzeczywistość niedostępna niewidomym. Z jednej więc strony, reżyser zaprasza nas do gry. Bawimy się w niej w małe sztuczki, mrużymy oczy, wyobrażamy sobie niewidzialne. Z drugiej jednak, tak naprawdę właśnie dopiero przyjąwszy realność taką, jaka jest, pozwalamy jej na siebie działać. Świat rzeczywisty zbudowany jest z maleńkich elementów, które nie przestają na siebie oddziaływać i tak nawet to, czego nie widać, może mieć na nas wpływ, wystarczy się na to otworzyć.
Echa greckiej filozofii pobrzmiewają w każdym kolejnym obrazie Jakimowskiego. Jest więc fatum, jak w Sztuczkach, z którym można spróbować powalczyć, ale ostatecznie lepiej mu się przyjrzeć i przyjąć ofiarowaną nam raz drogę. Jest też zagadnienie czasu: reżyser pyta w „Zmruż oczy”, czy możliwy jest powrót czasu, jak ten ze znanego obrazka węża połykającego własny ogon, o którym wspomina Mircea Eliade. I jest również rzeczywistość, która nam się jawi przed oczami, a może i wewnątrz nas, jak w „Imagine”.
„Za tydzień zmrużysz oczy i zobaczysz, że wciąż tu siedzę” mówi Jaś do Małej. Do tego właśnie zaprasza nas reżyser: zmruż oczy, by zobaczyć to, co niewidoczne na pierwszy rzut okiem.


Tomasz Gąssowski. Słychać kląskanie, pstrykanie, stukanie. Przejeżdżający tramwaj, kawiarniany gwar, szum morza. Słychać ciszę. Już to stanowi muzykę w nowym filmie Andrzeja Jakimowskiego „Imagine”. Stworzenie „dodatkowej” ścieżki dźwiękowej musiało być wyzwaniem. Sprostał temu jednak Tomasz Gąssowski, który z reżyserem współpracuje już od dawna. Napisał muzykę do wszystkich jego filmów: „Zmruż oczy”, „Solidarność, Solidarność...” (nowela „Torba”) i „Sztuczek”.
Jeśli prześledzić po kolei wszystkie te obrazy, dostrzeżemy, jak niesamowicie współgra z nimi muzyka. Gąssowski jest kompozytorem-słuchaczem, taktownym i uczynnym, co nie znaczy, że pozbawionym swojego głosu, charakteru. Wraz z naturalnymi dźwiękami oraz wybrzmiewającą – zajmującą ważne miejsce w filmach Jakimowskiego – ciszą, pisze muzykę, która jest dopełnieniem, tworząc z całością harmonię. Nie jest jedynie zwykłym tłem, miłą dla ucha oprawą. Muzyka Gąssowskiego to kolejny bohater.
Wsłuchajmy się w „Sztuczki”, a odkryjemy, że istnieją w tym filmie niejako dwie ścieżki dźwiękowe: jedna towarzyszy chłopcu, który tęskni za ojcem i pragnie go odzyskać, druga zaś, staje się wyraźniejsza, gdy sam ojciec, śledzony przez syna, pojawi się w kadrze.
Akcja „Imagine” rozgrywa się w Portugalii, kraju od wieków nierozerwalnie związanym z muzyką. Liryczność, fado, saudade – wieczna tęsknota, melancholia, samotność – budują ten kraj. Muzyka Gąssowskiego wpisała się w lizboński krajobraz. Jest miękka, zmysłowa, czuła. Ale nie za słodka. To cukierek, który nie mdli. Dźwięki, które koją i orzeźwiają jednocześnie, czyli dokładnie tak, jak działa na nas ocean.
(Teksty Alicja Rosé)

 

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,7 (głosów: 628)
Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter