Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Kirkut nieistniejący

Autor wpisu: Kamil Karski
Data publikacji: 24.06.2013
Okres historyczny: Oświecenie XVIII w.

Po Placu Ofiar Getta w Rzeszowie lubiła przechadzać się historia - tak napisał w jednym ze swoich wpisów w regiopedii Arkadiusz Bednarczyk. Jak się wydaje rzeczywiście histria miejsca tego nie omijała. Począwszy od XV w. aż po czasy najnowsze obecny Plac Ofiar Getta w Rzeszowie był areną istnie ciekawych wydarzeń.

Kontynuujemy spacer. Wzdłuż ulicy Bożniczej, mijamy po lewej stronie synagogi, po prawej okazały park rozciągający się aż do ulicy Piłsudskiego. W tym miejscu niegdyś znajdował się najstarszy kirkut w Rzeszowie. 

Bym mógł dniem i nocą opłakiwać zabitych, córy mojego ludu"
(Jer. 8:23)

Tak brzmi napis na tablicy, upamiętniającej ofiary holocaustu, zamontowanej na Synagodze Staromiejskiej. Obecnie po istnieniu najstarszego cmentarza żydowskiego w Rzeszowie nie ma śladu.

W jego miejscu zaraz na wprost synagog, w okazałym parku znajduje się bazaltowy obelisk upamiętniający jego istnienie. Najstarsza część cmentarza znajdowała się jednak bezpośrednio przy Starej Synagodze. Dopiero około połowy XVII wieku, zdecydowano się na powiększenie nekropoli, rezerwując wcześniejszy plac obok domu modlitwy dla najdostojniejszych członków społeczności żydowskiej.

 

Gdzie znajdował się najstarszy cmentarz?

Cmentarz przy synagogach powstał jako niezwykle duży prostokątny plac ziemi, początkowo jako jedena ogrodzona parcela. Zadziwiae obecnie tereny dawnego cmentarza rozdziela ulica, ale czy aby na pewno? Przebieg ulicy Sobieskiego, która rozdziela kirkut na dwie równe części jest bynajmniej przypadkowy. Najprawdopodobniej drogę tę wytyczyła artyleria rosyjska przemaszerowująca przez miasto w 1849 r. Pretekst ten wykorzystano do utworzenia tam jezdni, która znacznie skracała drogę i usprawniała komunikację w mieście. Niemniej nie obyło się wówczas bez licznych protestów, gdyż, jako wspólnota głęboko wierząca (ortodoksyjna), Żydzi wierzyli, iż jakiekolwiek zakłócenie spokoju zmarłego uniemożliwi mu osiągnięcie zbawienia.

We wspomnieniach rzeszowian kirkut przetrwał, jako miejsce ciche i spokojne. Gdzie nad licznymi macewami chyliły się dostojne drzewa owocowe - śliwy i grusze, których owoce stanowiły łakomy kąsek dla okolicznych urwisów. Nie zniechęcało ich nawet miejsce, skąd smakołyki pochodziły, przecież to był cmentarz!

 

O pewnych zwyczajach...

W pobliżu znajdował się również domek, gdzie odbywały się uroczystości żałobne. W społecznościach ortodoksyjnych Żydów "rytuał pożegnania" łaczył  się z niezwykle ciekawymi zabiegami magicznymi. Jak wspomina Franciszek Kotula, w gestii rodziny zmarłego leżał jak najszybszy pochówek zmarłego. Niemniej, cenę pogrzebu ustalał grabarz, który w zależności od majętności żałobników niejegnokrotnie cenę windował. Stawało się to często zażewiem licznych konfliktów.

Inną tradycją było wrzucanie kłódek do grobu, lub bezpośrednio na ustach zmarłego. Miały one zapobiec temu, aby zmarły w nowym, lepszym świecie   nie opowiadał o troskach doczesnych, albo aby w ogóle nie mówił złych rzeczy. Podobne kłódki, pochodzące najprawdopodobniej z grobów rzeszowskich Żydów, znaleziona podczas prac porządkowych, pomiędzy budynkami synagog, gdzie znajduje się obecnie parking. 

 

Zagłada nekropoli

W latach II wojny światowej cały cmentarz żydowski cały cemntarz żydowski miał zostać zniszczony. A co stało się z rzeszowskimi macewami? Większość z nich została wywrócona i rozbita, a następnie posłużyła do wybrukowania kilku ulic w centrum Rzeszowa i Tyczyna. Zachowało się jedynie kilka, które obecnie znajdują się pod pieczą Muzeum Okręgowego w Rzeszowie. Teren, który z premedytacją, mimo, zasady nienaruszalności grobów oczyszczono z jakichkolwiek śladów pamięci. Kirkut został zniszczony już w 1942 roku przez hitlerowskiego okupanta. Również tutaj, dokonywano zbiórek i selekcji Żydów z getta, którzy następnie opuszczali rodzinne miasto, by już nigdy więcej go nie zobaczyć.

 

Mniej znany rzeszowski pomnik...

Tuż po wojnie teren po dawnym kirkucie uporządkowano i zrobiono z niego niewielki park. Stąd roztacza się również fantastyczny widok na powstały w latach 50. dom partii, znajdujący się przy ulicy Piłsudskiego. W roku 1950, w centrum dawnego kirkutu, a obecnie Placu Ofiar Getta, powstał jeden z mniej znanych rzeszowskich pomników. W przeciwieństwie do Pomniku Czynu Rewolucyjnego, jest on przedmiotem zdecydowanie mniejszych kontrowersji, być moze niesłusznie. Pomnik wdzięczności żołnierzom radzieckim zachował swoją nazwę i pierowtną formę. Obecnie można go podziwiać w nienaruszonym stanie.

Źródło: Marek Czarnota - Rzeszowskie ulice i okolice, Rzeszów 2001 Franciszek Kotula, Tamten Rzeszów, Rzeszów 1998 Feliks Kiryk (red.), Dzieje Miasta Rzeszowa, t. I - III zakładka: Historia Rzeszowa, portal: http://www.mmrzeszow.pl/ hasło: Rzeszów, portal: http://www.sztetl.org.pl/ Portal informacyjny UM Rzeszowa, www.rzeszow.pl Gazeta Wyborcza Rzeszów

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1506)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Linki

Rzeszów
kirkut
Żydzi
macewa
synagoga
Plac
Ofiar
Getta
Getto

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter