Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Podlaskie tempo

Autor wpisu: an
Data publikacji: 19.11.2013

Nieuchronność jesiennej deprechy staje się faktem. Myślę sobie wtedy, że Podlasie zasypia.

Kiedy na podwórku (moi znajomi z Lublina śmieją się z tego wyrazu, zupełnie nie rozumiem dlaczego) robi się szaruga, wieje chłodny wiatr, kiedy kawa przy zapalonej lampie smakuje jakby lepiej, kiedy kot układa Ci się na kolanach, to znak, że coś się dzieje.

Coraz częściej można usłyszeć o chandrze, która nawiedza nastroje bliskich, wyjście z domu kojarzy się z czynem herosa/heroski, bo trzeba brnąć przez błoto, deszcz i zgniłe liście. Jednak lubię taką aurę. Szczególnie tutaj, w mojej wsi podlaskiej. Dookoła drzewa zadumane, odbijają w kałużach swoje nagie członki, w piecu ogień bucha, zwalniam wtedy, nostalgicznie zamyślona. Trzeba zaakceptować taką kolej rzeczy. Nieuchronność jesiennej deprechy staje się faktem.

Myślę sobie wtedy, że Podlasie zasypia. Nie tak dawno mówiłam swojej znajomej, z którą realizuję reportaż, że zrobimy go w podlaskim tempie: na spokojnie. I tak mi się właśnie kojarzy miejsce, w którym mieszkam. Chodzi o to, żeby w swojej głowie ustanowić taką przestrzeń, w której będzie odnajdywać się ukojenie. Gdziekolwiek się jest, cokolwiek się robi, zawsze można odwołać się do tego, wdech, wydech, na spokojnie. W największym chaosie zdarzeń jest fundament, jest pewność, jest czas na polegiwanie, szukanie, oswajanie świata.

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1291)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane tagi

Galeria

podlaskie tempo
podlaskie tempo

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter