Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Stowarzyszenie na Rzecz Wspierania Talentów Dziecięcych ART PRO

Autor wpisu: Nina Herzberg
Data publikacji: 03.06.2014

 Stowarzyszenie Art Pro powstaje z myślą o uzdolnionych dzieciach z rodzin, których status materialny uniemożliwia rozwój talentów na miarę ich artystycznego potencjału.

Stowarzyszenie powołują do życia ludzie, którzy szeroko pojmowane dobro dziecka upatrują nie tylko w ich socjalnym bezpieczeństwie, ale także w sferze możliwości spełniania dziecięcych marzeń do wyrażania siebie w sztuce w każdej postaci, od śpiewu i tańca po graficzne szkice i malarskie impresje.

Ojcowie Założyciele, czyli grupa inicjatywna Stowarzyszenia, to pełni wrażliwości dorośli legitymujący się względnym sukcesem ekonomicznym, którzy na zawsze zachowali w sobie dążenie do ziszczenia kolorowych marzeń z dzieciństwa, a dziś chcą to wyjątkowe prawo przenieść na rzecz tych, którzy swój czas przyszły wciąż mają przed sobą.

Myślimy w pierwszej kolejności o dzieciach, którym los sprokurował status smutnych dziedziców życiowego falstartu dorosłych.
To ich dzieciństwu pragniemy przydać barw spełnionych marzeń, dziś zredukowanych do codziennej pewności o drugim śniadaniu w szkolnym plecaku, gorącym obiedzie po lekcjach i pary kaloszy na błotniste trzy kilometry do najbliższego przystanku.

Pragniemy pokazać miastu i światu, że można być skutecznym w działaniu, którego beneficjentami będą dzieci szczególnie uzdolnione, oczekujące form wsparcia, by ich talent nie utknął z powodu braku środków finansowych nie tylko na zeszyty nutowe, farby i pędzle, ale także na podjęcie nauki w profilowanym szkolnictwie.

Nie ma w nas zgody na marnotrawstwo talentów przez grzech zaniechania, którego najsmutniejszym przejawem są całe enklawy uprzywilejowanych wyłącznie z tytułu zasobności domowego budżetu, dla których szkoła muzyczna, to częściej wynik kaprysu rodziców niż świadomy wybór uczestnika w niej zajęć.

Ujmując rzecz bardziej żartobliwie, zrobimy wszystko, by naszym Jankom Muzykantom pisany był inny niż u Henryka Sienkiewicza los, znaczony wędrówką po salach filharmonicznych w kraju i poza jego granicami, bo żeby marzenia mogły się spełnić, trzeba pierwej je głośno wypowiedzieć, gdyż strach przed tak zwanym zapeszeniem to najgorszy z możliwych doradców.

 

Źródło: http://www.art-pro.org/

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 565)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter