Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Lasowiackie okolice

Autor wpisu: joanna10052
Data publikacji: 29.07.2014

Okolice Kolbuszowej znajdującej się w województwie podkarpackim to tereny ściśle związane z kulturą lasowiacką. Lasowiacy zamieszkiwali Puszczę Sandomierską, która przed wiekami porastała ten obszar.

Kultura Lasowiaków jest bardzo bogata i charakterystyczna. Ludność tę wyróżniały stroje, gwara, budownictwo, zwyczaje. Po dziś dzień w regionie, w którym mieszkam, zachowało się bardzo wiele fragmentów tej jakże ciekawej kultury: w okolicznych wsiach wciąż stoi sporo chałup budowanych w stylu lasowiackim, większość starszych ludzi mówi wyłącznie typową dla Lasowiaków gwarą, a niemal w każdym domu przygotowywane są potrawy spożywane przez ludność zamieszkującą te tereny wiele wieków temu.

 
Obszar Puszczy Sandomierskiej miał charakter rolniczy, stąd też głównym zajęciem Lasowiaków była praca na roli i hodowla zwierząt. Zajmowali się oni także bednarstwem, bartnictwem, plecionkarstwem, garncarstwem, wyrabiali ręcznie malowane skrzynie, meble i piękne zabawki. Uprawa roli nie należała jednak do zajęć łatwych, głównie ze względu na słabe warunki glebowe charakteryzujące większość obszaru dzisiejszego Podkarpacia. Głównymi narzędziami używanymi w polu były widły, grabie, motyki, pługi, drewniane wozy, młynki do czyszczenia ziarna oraz żarna do mielenia zboża.

 
Lasowiackie chałupy różniły się nieco od siebie, najczęściej spotykanymi jednak były chałupy składające się jedynie z sieni i izby. Główną częścią domostwa Lasowiaków była izba. Mieszkała tam cała rodzina, nierzadko również zwierzęta domowe. Wnętrze izby było bardzo ubogie: znajdowało się tam najczęściej „wyrko” zbite z desek i piec, służący zarówno do wypiekania chleba, jak również do spania. Pomieszczenie dekorowane głównie krzyżami, obrazami i figurkami Matki Boskiej oraz świętych. W późniejszym czasie izbę zaczęto upiększać także sztucznymi kwiatami i pająkami wyrabianymi z bibuły, papieru i słomy.

Lasowiacy używali specyficznej gwary, określanej jako mieszana (była ona bowiem połączeniem dialektu mazowieckiego i małopolskiego). Język tej społeczności charakteryzował się głównie tzw. "mazurzeniem" - zgodnie z tym mówiono "kosula", "karcma", "pierozki", zamiast koszula, karczma, pierożki. Nie używano samogłosek nosowych ("piekne" zamiast piękne), zamiast osiem mówiono "łosiem". Słowo "trzeba" w języku Lasowiaków brzmiało jak "czeba", kolędy były "kolyndami", ogień - "łogniem", tablica zaś - "tablycą".

 
Pokarmem najczęściej spożywanym w tej części Polski była kapusta. Jedzono poza tym kluski, ziemniaki z kwaśnym mlekiem, chleb maczany w mleku, „prygiel”, czyli barszcz z ziemniakami, kluski z makiem i pierogi. Ciekawą informacją jest z pewnością to, że Lasowiacy spożywali posiłki wszyscy razem, jedząc z jednej miski.
Stroje Lasowiaków wyróżniały ich spośród innych regionalnych grup etnograficznych. Charakteryzowały się one przede wszystkim interesującym zdobnictwem i haftami.Stroje wyrabiano z grubego lnu, szyjąc je samodzielnie.


Mężczyźni nosili marszczone koszule wypuszczane na spodnie, a także barwne kamizelki z rękawami. Na wierzch zakładali płótniarki przepasane tzw. „trzosem”, czyli specjalnym pasem. Okryciem głowy były przede wszystkim magierki i czapki z baranów. Lasowiackie kobiety najczęściej zakładały spódnice i na wierzch koszule. Wyróżniały się one bogatym haftowaniem i pięknymi wzorami. Na wierzch Lasowiaczki zakładały „łokuski” narzucane na plecy – chusty złożone po przekątnej. Poza łokuskami kobiety nosiły także kamizele, fartuchy i zapaski, w zimie zaś kożuchy.


Lasowiacy byli społecznością o ciekawych legendach i wierzeniach. Straszne historie opowiadano najczęściej podczas długich, zimowych wieczorów. Jedna z najbardziej znanych legend pochodzących z okolic mojego zamieszkania opowiada o Białej Damie straszącej w pałacyku w Weryni, który to należał do rodziny Tyszkiewiczów. Białą Damą miała być Łucja Franciszka, która została na terenie posiadłości przypadkowo zastrzelona przez własnego syna. Wierzono także w obecność duchów w miejscach, gdzie ktoś umarł.


Kolejny wiejski zabobon opowiadał o tym, że gdy ktoś jechał w nocy przez las i usłyszał łamanie gałęzi, to znaczyło to, że kroczy za nim diabeł przedzierający się przez ciemności i podpowiadający podróżnemu zły kierunek jazdy.


Kiedy na wsi zachorowała krowa, uważano, że została ofiarą uroku rzuconego przez wiejską wiedźmę. Aby uchronić zwierzęta przed chorobami, okadzano je kadzidłem.

 
Zwyczaje i obrzędy rodzinne Lasowiaków są bardzo bogate. Hucznie obchodzono zwłaszcza wesela. Głównymi elementami zawierania małżeństwa były zmówiny, pacierz u księdza, rózgowiny, błogosławieństwo, ślub i oczepiny.

 
Ważnymi wydarzeniami w skali lokalnej były także narodziny dziecka (wierzono, że kobieta w ciąży nie powinna patrzeć na ludzi ułomnych oraz na zwierzęta, ponieważ groziło to urodzeniem nieładnego lub chorego dziecka) i pogrzeby, podczas których wspólnie modlono się o szczęśliwe przejście zmarłego do lepszego świata. Na lasowiackiej wsi zajmowano się poza tym wróżeniem, przepowiadaniem dziewczętom przyszłości dotyczącej zamążpójścia, laniem wosku, w okresie adwentu przygotowywano szopki i stroje kolędnicze.

 
Kultura lasowiacka jest bardzo bogata w różne elementy. Miejscem, w którym obecnie można ją poznać oraz obejrzeć zagrody i przedmioty należące do lasowiackich chałup jest skansen w Kolbuszowej.

"Konkurs"

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 951)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Galeria

Lasowiackie okolice
Lasowiackie okolice
Lasowiackie okolice
Lasowiackie okolice
Lasowiackie okolice
Lasowiackie okolice
Lasowiackie okolice

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter