Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Dziecięca mogiła w Lublińcu

Autor wpisu: Dorota Opałka
Data publikacji: 14.12.2010
Okres historyczny: II wojna światowa 1939-1945

Mogiła 194 dzieci-ofiar zmarłych na skutek hitlerowskich eksperymentów medycznych w latach 1942-44.

          

 

 

Ważnym miejscem dla historii miasta, upamiętniającym  jego tragiczne wydarzenia jest znajdująca się na terenie lokalnego Szpitala Neuropsychiatrycznego mogiła 194 dzieci – ofiar zbrodniczych eksperymentów. W latach 1942-1944 niemiecki psychiatra i członek hitlerowskiej partii narodowej Ernest Buchalik wraz z Elisabeth Hecker prowadzili na terenie szpitala oddział dla dzieci umysłowo opóźnionych. Przyjmowane tutaj dzieci były w przyspieszony sposób uśmiercane poprzez testowanie różnych dawek leków .

Część dzieci nie spełniających nazistowskich kryteriów rasowych i zdrowotnych, np. uznane za upośledzone lub chore psychicznie (oceniane pod tym kątem na podstawie np. rygorystycznych testów na inteligencję) wyselekcjonowanych w ramach programu rabunku dzieci, przeznaczana była do celów eksperymentalnych. Na terenie Polski znane są przynajmniej dwa zakłady specjalne w których stosowano doświadczenia medyczne na dzieciach w wieku od 8 miesięcy do 18 lat. Jeden z ośrodków, o nazwie "Medizinische Kinderheilanstalt" znajdował się właśnie w Lublińcu. W tym ośrodku dokonywano w stosunku do niepełnosprawnych dzieci także tzw. eutanazji  (wówczas naziści, dla ukrycia zbrodniczego charakteru swoich działań, określali tym terminem proces uśmiercania niepełnosprawnych), natomiast drugi zlokalizowany był w Cieszynie przy   ul. Frydeckiej 37.

Już we wrześniu 1939 r. zaczęły przybywać do szpitala transporty dzieci od 5 do 17 lat, głównie ze Śląska, Zagłębia, Saksonii. Bywało i tak, że znajomi doktora Buchalika i jego zastępczyni dr Elisabeth Hecker przysyłali tutaj niechciane, niewygodne i niepotrzebne dzieci, których chcieli się pozbyć. Za każdym razem mówiono tym dzieciom, że jadą do sanatorium i istotnie tak było. Tyle, że było to sanatorium śmierci. Dzieci z transportów przyjmowała dr Hecker. Dokonywała ona szczegółowych badań, a miały one na celu segregację ze względu na chorobę. Gdy dzieci zostały przyjęte na oddział, zaczynał się ich dramat.

Dzieciom podawano duże ilości substancji psychoaktywnych, zwykle były to barbiturany, a zwłaszcza luminal lub weronal (pierwszy barbituran stosowany od 1903 w lecznictwie psychiatrycznym) - badano w ten sposób odporność na leki psychotropowe oraz wywołane przez nie efekty psychiczne i psychiatryczne, głównym celem tych eksperymentów była jednak zinstytucjonalizowana eksterminacja osób niepełnosprawnych.

Słabsze dzieci poddane tym eksperymentom zwykle umierały w stosunkowo krótkim czasie od podania dużej dawki leków, dzieci które nie umierały wzbudzały szczególne zainteresowanie - rejestrowano w dokumentacji medycznej efekty uboczne i sposób ich zachowania. Większość dzieci jednak umierała, a dokumentację fałszowano w celu zatarcia śladów, podając za przyczynę zgonu np. zapalenie płuc lub osłabienie serca - na podstawie statystyk umieralności zakładu specjalnego w Lublińcu, stwierdzono iż na 235 dzieci w wieku od 10 do 14 lat, które otrzymały zastrzyki z luminalu, zmarło aż 221. Od sierpnia 1942 do listopada 1944 zmarło w tym zakładzie 94% poddanych zbrodniczym doświadczeniom medycznym dzieci.

Po tych zastrzykach i tabletkach, dzieci stawały się senne, słabe, zataczały się, bądź też dostawały torsji. Nikomu też nie wolno było kłaść się do łóżka, wolno było tylko wychodzić do ubikacji.

"Co tam się działo, nie sposób opisać. Takich chwil się nie zapomina" - wyznaje ówczesny pacjent szpitala, który przeżył tę tragedię. Umierały po kilku dniach albo tygodniami leżąc na podłodze, w drodze do ubikacji lub w samej ubikacji. Dr Ernest Buchalik w ten sposób uśmiercił 194 dzieci - pacjentów. I zrobił to w pełni świadomie. Zapewne nie jest to dokładna liczba ofiar "sanatorium", nie wiadomo ile dzieci zagłodzono, ilu nie otrzymało należnej opieki medycznej, ponieważ ocalała tylko nieliczna dokumentacja.
 

        Na pomniku wspomnianej mogiły zbiorowej znaleźć można pamiątkową tablicę z następującym napisem:

 

MOGIŁA 194 DZIECI – OFIAR

EKSPERYMENTU PRZEPROWADZONEGO

PRZEZ HITLEROWCÓW W LATACH 1942-1944

W SZPITALU DLA NERWOWO

I PSYCHICZNIE CHORYCH W LUBLIŃCU

 

POZOSTANĄ W NASZEJ PAMIĘCI

 

Ostatnie słowa na tablicy brzmią  POZOSTANĄ W NASZEJ PAMIĘCI, szkoda że tak mało osób pamięta.

Cmentarz istnieje do dnia dzisiejszego, pochodzi z 1929 r., kiedy to został przeniesiony z terenów sąsiadujących z czynnym wtedy cmentarzem żydowskim. Pierwotny cmentarz utworzono w 1893 r., na powierzchni 0,58 ha celem grzebania zwłok pacjentów Szpitala Psychiatrycznego. Po wojnie na miejscu pierwotnego cmentarza zbudowano bloki mieszkalne.

Tablica zawieszona na bramie cmentarza na terenie Szpitala Psychiatrycznego informuje, iż cmentarz ten (szpitalny) został zamknięty dla pochówku z dniem 31.12.1991 r. oraz że na jego terenie znajduje się grób nieznanych żołnierzy radzieckich.

Źródło:

 

Marek Białas, Zapomniana tragedia, Pamięć dzieci z lublinieckiego szpitala, Gazeta Częstochowska

www.wikipedia.org/Rabunek polskich dzieci

 

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 992)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Powiązane tagi

Galeria

           Zapomniane Miejsce Pamięci Narodowej w Lublińcu

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter