Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Odwrócony. Marek Hłasko

Autor wpisu: Marta Konarzewska
Data publikacji: 15.12.2010
Okres historyczny: PRL 1944-1989

Marek Hłasko to legenda polskiej literatury. Jego cyniczny styl, obrazoburcza estetyka, patetyczno – abnegacka poza, sentencjonalna fraza stały się wzorem do naśladowania (świadomego lub nie) dla wielu późniejszych pisarzy. Nie ustrzegł się tego nawet tak dobry pisarz jak Andrzej Stasiuk.

 

Zasypiając znowu pomyślałem sobie, że właśnie w taki dzień umierał Jezus. Nawet tego nie oszczędziło mu niebo; wiec on jeden jedyny przeszedł swą drogę naprawdę aż do końca. Nie miałem już nic, ani niczego, ani nikogo; ale mogłem przynajmniej o tym myśleć leżąc tutaj, na tym łóżku, w tym dusznym pokoju, i byłem szczęśliwy, że mogłem o nim myśleć w dzień śmierci Jego. Nikt mi nie mógł tego zabronić. Nikt. Ani mnie, ani nikomu
                                        (W dzień śmierci Jego”)

Ta mieszanka czyniła go wybitną indywidualnością. Kochali się w nim wielcy artyści i literaci: Agnieszka Osiecka, Jerzy Andrzejewski. Opisywany jest z ciepłem i szacunkiem.  Osiecka – także lirycznie:

Rozcinał brzytwą świat z tektury
Świat grzecznych uczniów i uczennic
i brnął przez góry, chmury, bzdury
w świat pięknych ludzi z brzydkich dzielnic

A uśmiech jego? Grymas raczej...
Wyznanie? Maska? Czy komentarz?
Przypis do nazbyt wielu znaczeń
Spiżowych słów zmienionych w cmentarz

(...)

Talentu nam zostawił
zaledwie ptasi okruch,
jak gdyby tu w Warszawie
ten talent ktoś mu otruł...


(...)

Na plażach, gdzie dojrzewa krab
w kraiku, co się trzyma map
jak mucha tarczy
zostawił garść najświętszych słów
i to wystarczy.


Hłasko wyjechał z Polski w latach 60. Mieszkał i pisał w Niemczech, Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych i Izraelu. Jego opowiadania i powieści tłumaczono na wiele języków.

Wciąż pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej literatury.

Zmarł w tajemniczych okolicznościach, po zmieszaniu tabletek nasennych i alkoholu. Było to w domu Bobermina przy Hauberisser Strasse 26 w Wiesbaden.

Na cmentarzu powązkowskim odbył się jego polski pogrzeb. Na kamieniu, z inicjatywy matki wyryto napis nawiązujący do tytułu jednego z jego utworów:
Żył krótko, a wszyscy byli odwróceni”.
 

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,2 (głosów: 790)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Powiązane tagi

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter