Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Legenda o Mirze i Bobolu

Autor wpisu: Bobolus
Data publikacji: 17.12.2010
Okres historyczny: Średniowiecze V-XV w.

Legenda o dwóch braciach, nieszczęśliwej miłości, ogromnym skarbie, strasznej czarownicy i białej damie.

 

Przed wieloma laty bliźniacze zamki Mirów i Bobolice należały do dwóch braci – Mira i Bobola – od których pochodzą nazwy tych warowni. Za ich panowania zamki rosły w potęgę, a okolicznym mieszkańcom żyło się dostatnie. Bracia wspólnie wyruszali na wojny, z których obydwaj wracali z wozami przepełnionymi wspaniałymi łupami. Następnie sprawiedliwie je między sobą dzielili. Aby zabezpieczyć liczne bogactwo bracia wykuli w skale podziemny korytarz łączący obie warownie. Tunel w niedługim czasie zapełnił się w olbrzymim bogactwem.

Na straży postawili okropną czarownicę, porażającą swymi czerwonymi oczami wszystkich śmiałków, którzy tylko odważyli się sięgnąć po skarby braci. Towarzyszył jej przerażający czarny pies. Mówiono o nim, że jest wysłannikiem samego Lucyfera.

Pewnego roku Bobol na rozkaz króla wyruszył na wojnę z Rusią. Nie wracał przez długie miesiące, ani nie dawał znaku życia. Za dobrym władcą tęsknił nie tylko brat, ale też służba i okoliczni mieszkańcy. W końcu przed zamek przybył orszak, na którego czele jechał pan z Bobolic. Wozy załadowane skarbami wydawało się nie mieć końca, jednak żadnego skarbu nie dało się porównać z wdziękiem i urodą przywiezionej branki.

By uczcić powrót brata, Mir wydał na swoim zamku wspaniałą ucztę, na którą zaprosił wszystkich poddanych, tańcom i hulankom nie było końca. Na drugi dzień, jak to bracia mieli w zwyczaju, przystąpili do podziału przywiezionych łupów. Jak zwykle we wszystkim się zgadzali, aż do momentu, kiedy mieli podzielić piękną białogłowę. Obydwaj zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia. Nie mogąc znaleźć rozwiązania, postanowili rzucić o nią losy. Szczęście uśmiechnęło się do Bobola i wkrótce księżniczka została jego żoną.

Niestety, ona zakochała się w drugim z braci. By uniknąć wszelkich podejrzeń, księżniczka i Mir spotykali się w podziemnym tunelu, kiedy czarownica wylatywała na sabat. Podczas jednej z upojnych nocy kochankowie zbudzili diabelskiego psa. Z kolei jego piekielne ujadanie obudziło Bobola, który, zauważywszy nieobecność małżonki, począł jej szukać. Odgłosy zaprowadziły go do tunelu, gdzie zobaczył Mira ze swoją żoną. W przypływie gniewu dobył miecza i ugodził w pierś swego brata, swą ukochaną natomiast rozkazał zamurować w korytarzu pilnowanym przez czarownice. Podobno do dziś w noc sabatu, kiedy czarownica opuszcza tunel, można zobaczyć postać białogłowy spoglądającą smutnym wzrokiem z wieży zamku Bobolice w kierunku Mirowa.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,2 (głosów: 1655)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

Legenda o Mirze i Bobolu
Legenda o Mirze i Bobolu
Legenda o Mirze i Bobolu

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter