Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Nagrobek błazna

Autor wpisu: Michał Rembas (Szczecin)
Data publikacji: 22.11.2010
Okres historyczny: Oświecenie XVIII w.

Z okazałej płyty nagrobnej w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Sownie (Zachodniopomorskie) spogląda na nas błazen Mikołaj, ofiara podłego żartu swego władcy.

Warto przypomnieć związaną z jego osobą tragiczną historię sprzed wieków.

Rzecz miała miejsce w XVI wieku. Mikołaj Hinze był synem chłopa w Sownie i w dzieciństwie czas schodził mu na pasaniu gęsi. Tam upatrzył go sobie książę Jan Fryderyk. Władca bywał tu często, bo Podlesiu koło Sowna stała myśliwska rezydencja książąt pomorskich, którzy z pobliskiego Szczecina zajeżdżali tu na polowania w Puszczy Goleniowskiej. Drewniana budowle nie przetrwały do dziś, ale wiemy że była to wygodna rezydencja z apartamentami księcia, kaplicą, zbrojownią, dworkiem dla szlachty, kuźnią i piekarnią. Pomyślano nawet o pomieszczeniu dla fryzjera i karczmie. Na pierwsze piętra domu gościnnego prowadziła drewniana rampa, by można było bez zsiadania z konia podjechać do kwatery!

Książę zabrał chłopca ze sobą i od tej pory Mikołaj służył księciu jako błazen. Jan Fryderyk bardzo cenił sobie nowego trefnisia i po latach za wierną służbę szczodrze go wynagrodził - Mikołaj dostał na własność rodzinną wieś, która od tej pory jego osoby nazywała się Hinzendorf ( niem. "Wieś Hinza") Niestety, pewnego dnia 1599 roku błazen, na własne nieszczęście, pozwolił sobie na mocno niestosowny żart. Gdy książę zachorował i skarżył się na dotkliwą gorączkę, błazen, nie namyślając się długo, dla ochłody wepchnął swego pana do stawu.

Rozgniewany nie na żarty książę postanowił ukarać swawolnika, a przy okazji i samemu zażartować sobie z niego. Wkrótce błazen Mikołaj usłyszał wyrok: ścięcie głowy.

Z cała powagą dworzanie zainscenizowali egzekucję. Struchlały ze strachu Mikołaj złożył głowę na pieńku...Biedak nie wiedział, że kat, zamiast toporem, zdzieli go w szyję nie toporem, lecz wielką kiełbasą.

Po sekundzie nikomu nie było już jednak ze śmiechu, bo okazało się, że błazen umarł, ze strachu.

Niebawem dręczony wyrzutami sumienia książę sprawił zmarłemu Mikołajowi Hinze uroczysty pogrzeb, po czym ufundował mu piękną tablicę nagrobną z piaskowca. Początkowo stała ona w kaplicy pobliskiego nieistniejącego już dworku myśliwskiego w Podlesiu. Ten niezwykły zabytek zachował się w świetnym stanie, stoi w kruchcie sowskiego kościoła.

Płaskorzeźba z wizerunkiem błazna Mikołaja ukazuje go w naturalnej wielkości. Ubrany jest on bardzo bogato, w długi do kolan kafziarnotan z frędzlami na łokciach i pończochy. U pasa zwisa mu sztylet i sakiewka, z szyi zaś łańcuch z medalionem. Na głowie ma kołpak z dzwoneczkami, u jego stóp stoi leży przewrócony kielich. Nieszczęsny błazen spogląda na nas bardzo smutno, z wyrzutem. Lewą rękę kiwa do widzów w moralizatorskim geście. A prawej trzyma narzędzie zbrodni: wielką kiełbasę.

W wiele starych kościołów w Polsce ma nowe wyposażenie. A Sownie jest na odwrót: neogotycki świątynia jest stosunkowo nowa, z 1888 r, lecz za mieści o wiele starsze wyposażenie.

Wspaniale prezentują się pokryte jaskrawą polichromią renesanowy ołtarz i ambona, z mnóstwem rzeźb postaci ludzkich. To robota znakomitych snycerzy norymberskich z warszatu Petera Schulza, którzy w latach 1554-1561 realizowali zlecenie pomorskiego księcia Barnima XI, syna Anny Jagiellonki i Bogusława X. Legenda mówi, że niemieckim majstrom przy rzeźbieniu osoboście pomagał sam książę Barnim. Zresztą w legendzie jest ziarno prawdy, bo wiemy, że uzdolniony manualnie władca w wolnych chwilach z powodzeniem zajmował się snycerstwem i mechaniką precyzyjną.

Ciekawe, że oba dzieła sztuki "zwiedziły" wiele miejsc. Początkowo stały w kaplicy w Oderburgu (zamek książąt szczecińskich w Grabowie, obecnie dzielnica Szczecina). W 1583 r. wspomniany już książę Jan Fryderyk zabrał je do kaplicy dworskiej w Sownie.

W następnym stuleciu ołtarz i kaplica wywędrowały do kościoła Mariackiego w Stargardzie, by w XVIII wieku znależć się nieistniejącym już wiejskim kościele w Sownie. Po jego rozbiórce zostały przeniesione jeszcze raz, do istniejącego do dziś neogotyckiego kościoła. W środkowej części odnowionego w 2009 roku ołtarza zobaczymy scenę Ostatniej Wieczerzy. Na stole rzeźbiarz realistycznie ukazał pieczone jagnię na półmisku i pokrojony na pajdy chleb. Po prawej widzimy scenę zmartwychstania Jezusa, po lewej ukrzyżowanie. Warto zwrócić uwagę na bardzo leżącą pod krzyżem bardzo dużą czaszkę Adama.

W drugim końcu wsi, przy na rozstajach dróg na postumencie stoi wielka kamienna płyta, w kształcie rombu. To pomnik mieszkańców wsi, którzy polegli podczas I wojny światowej. Wyryty w kamieniu niemiecki napis głosi: "Naszym drogim poległym którzy zginęli za ojczyznę podczas wojny światowej 1914-1918". Na kamieniu zobaczymy też motyw Żelaznego Krzyża, będącego niemieckim odznaczeniem bojowym oraz bardzo mocno już zatarte nazwiska poległych. Podobne pomniki przypominające tragedię I wojny światowej stały kiedyś w każdej zachodniopomorskiej wsi, lecz po 1945 wiele z nich zniszczono.

Obok, na pagórku leży poniemiecki cmentarz. A raczej jego pozostałości: wszędzie leżą resztki kamieni nagrobnych i betonowych obramowań mogił. To smutny widok. Warto jednak zwrócić uwagę na odlany z betonu pomnik w kształcie ściętego pnia drzewa. Miał on znaczenie symboliczne: oznaczał przerwane życie. Na przełomie XIX i XX wieku taki typ nagrobka był na Pomorzu Zachodnim bardzo popularny. Być może dlatego, że był po prostu bardzo tani.

Źródło:

Michał Rembas, Anna Olej-Kobus, Krzysztof Kobus, Nekropolie. Zabytkowe cmentarze wielokulturowej Polski, wydawnictwo Carta Blanca, Warszawa 2009.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,2 (głosów: 1490)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

Nagrobek błazna
Nagrobek błazna
Nagrobek błazna

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter