Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Kościół w Lublińcu

Autor wpisu: Małgorzata Osadnik, Emilia Banaś, Aneta Karczewska, Anna Szczygioł, Andrzej Lubań, Kajetan Kmieć (uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Lublińcu), Marzena Kowalik, Dorota Opałka, Alina Ligendza (pedagodzy SP nr 1 w Lublińcu), Paulina Sygnatowicz
Data publikacji: 26.11.2010
Okres historyczny: 1800-1914

Jak podanie ludowe mówi, Książę Władysław, noszący przydomek Opolski, lubił urządzać polowania w puszczach. Zmęczył się razu jednego i usiadł w cieniu na skraju małej polanki. Urzeczony pięknem owego uroczyska, rzekł do swych towarzyszy: „Lubi mi się tu kościół i miasto zbudować…”. Od owych słów: „Lubi mi się…” miała powstać nazwa Lubin lub Lublin przekształcona z latami w Lubliniec. Około 1272 roku książę Władysław kazał w tym miejscy zbudować małą kapliczkę leśną, ażeby w niej odbywać nabożeństwa po ukończonych polowaniach.

Klika wieków później, ostatni z Piastów w księstwie Opolskim noszący imię Jan obdarzył miasto przywilejem i kazał zbudować w roku 1505 drewniany kościół ma planie krzyża – stąd jego nazwa – Świętego Krzyża. Po wojnie trzydziestoletniej (1618-48) na skutek braku konserwacji kościół popadał pomału w ruinę. Dach jest silnie uszkodzony, a wraz z nim i sufit i podłoga. Do jego całkowitej rozbiórki dojdzie dopiero w roku 1842.

Rok później, w uroczystość Odnalezienia Krzyża Świętego (3 maja 1843), położono kamień węgielny pod budowę nowej, murowanej świątyni, której budowa trwała aż cztery lata. Służyła ona wiernym aż do wybuchu pierwszej wojny światowej. Wówczas to z kościoła zabrano wszelkie urządzenia z metali szlachetnych i kolorowych na cele wojenne, a on sam służy głównie jako kaplica pogrzebowa.

W okresie międzywojennym Rada Kościelna wydzierżawiła kościół Świętego Krzyża wojsku. Korpus podoficerski pułku odgrywał przedstawienia teatralne w mieście i okolicznych miejscowościach, a dochód z nich przeznaczał na budowę kościoła garnizonowego. Znaczną część środków znaleziono… w ziemi. Żołnierze karczujący teren pod plac ćwiczeń znaleźli w pisaku gliniane naczynie wypełnione złotymi monetami.

Druga wojna światowa nie oszczędziła kościoła. Gestapo zmusiło ks. Proboszcza Józefa Dwuceta do opuszczenia parafii. Potrzaskano okna witrażowe, wywieziono obraz przedstawiający błogosławieństwo żołnierzy polskich przez św. Józefa.

Po wojnie w kościele ponownie zaczęto odprawiać nabożeństwa wojskowe. W ramach odnawiania budynku zmieniono wystrój prezbiterium. W trakcie wykonywania renowacji odkryto w drzewcu krucyfiksu wydrążoną skrytkę, zamykaną na drewnianą zasuwę. Skrytka zawierała dokument spisany w językach: łacińskim, polskim i niemieckim: „Za ks. Proboszcza Eugeniusza Biernackiego konserwacje krzyża przeprowadził mistrz stolarski Pietrzykowski rodem z Warszawy. Drzewce są w dobrym stanie, podobnie jak korpus Chrystusa wyrzeźbiony z jednego pnia lipowego drewna. Czasy są ciężkie, trwa wojna Prus z Austrią (1866 r) lub z Danią (1864 r.) duży nieurodzaj zboża i ziemniaków (podano ceny w talarach i srebrnych groszach za miary nasypowe…”.

Odnowioną świątynie oddano wiernym w roku 1959 i służy im ona do dziś.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 1222)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

KOŚCIÓŁ W LUBLIŃCU
KOŚCIÓŁ W LUBLIŃCU
KOŚCIÓŁ W LUBLIŃCU
KOŚCIÓŁ W LUBLIŃCU

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter