Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Tarnów Brodzińskiego

Autor wpisu: Uczniowie Szkoły Podstawowej Integracyjnej Nr 11 w Tarnowie, w ramach projektu CEO „Literacki atlas Polski", 03.06.2007r., red. Maja Rzeplińska
Data publikacji: 26.11.2010
Okres historyczny: Oświecenie XVIII w.

W Tarnowie młodość spędził Kazimierz Brodziński, dziewiętnastowieczny poeta, krytyk i myśliciel chrześcijański, jeden z czołowych pisarzy doby sentymentalizmu. Miasto w jego wspomnieniach to tętniący życiem rynek, przylegające do niego kamienice i wąskie uliczki. Te kilka lat w Tarnowie to dla pisarza niewdzięczna nauka w szkole miejskiej i gimnazjum w pobliżu katedry, stancje u mało zamożnych gospodarzy (m.in. ta przy ulicy Wałowej 20), szynkownie, przymusowo odwiedzane z gospodarzem, ale też ucieczki na łono przyrody, wiersze, rozmyślenia i potajemne studiowanie literatury w języku ojczystym. Tak Brodziński opisywał miasto we Wspomnieniach mojej młodości.

Kazimierz Brodziński urodził się 8 marca 1791 roku w Królówce koło Bochni. Jego matka niedługo potem zmarła i wraz z ojcem, bratem i macochą poeta zamieszkał w pobliskiej Lipnicy Murowanej. Życie tam naznaczyły nieszczęście i smutek. W 1800 roku Brodziński rozpoczął naukę w szkole miejskiej w Tarnowie, a po jej ukończeniu kształcił się w tarnowskim gimnazjum. Z biedy ojciec umieszczał go wraz z bratem w tanich, nędznych stancjach u gospodarzy o niskiej reputacji, podupadłych rzemieślników, pijaków.

Jako uczeń, Kazimierz Brodziński, także nie miał łatwego życia. Po polsku nauczano jedynie religii, treść lekcji należało opanować na pamięć, a nauczyciele często posługiwali się kijem lub rózgą i poniżali uczniów. Brodziński wspomina, jak podczas pobytu na stancji u krawca, zdarzało się, że: „Dane do roboty sukno na zastaw wynosił [krawiec]; trafiało się, że nasza garderoba, nie tylko z kuferka, ale i ta, któreśmy na noc zdjęli, tego losu doznała. Tym sposobem nieraz po kilka dni nie szliśmy do szkoły, znosząc głód, zimno, przekleństwo nieszczęśliwej żony. Przymuszony zostać w zimie często przez cały dzień w pościeli, nie mając co wdziać na siebie, ze szczególnym zamiłowaniem odmawiałem modlitwy”. Jednak dzięki pomocy starszego brata Brodziński zdołał ukończyć szkołę miejską, zdać do gimnazjum i kontynuować w nim naukę.

Mimo wszystkich utrapień i nieszczęść to właśnie w Tarnowie narodziły się zainteresowanie literaturą polską i zapał do samodzielnej nauki. Największą przyjemnością dla pisarza było zaszyć się gdzieś i pisać. We wspomnieniach czytamy, jak „jednego razu, kupując u przekupki jagody, postrzegłem, iż dla zrobienia trąbki dla ich wsypania, udarła z dawnej książki kartkę z gockim drukiem, na której dostrzegłem napis: »Rytmy« Jana Kochanowskiego(…). Zachwycony tym skarbem, bez żadnego namysłu porwałem książkę i najspieszniej z nią uciekłem. Przekupka, a za nią wszystkie towarzyszki narobiły hałasu, prefekt jakoś znalazł się na rynku, i tak zdobycz moją oddać musiałem, a sam na kilka godzin poszedłem do kozy”.

Brodziński uzyskał świadectwo maturalne w 1809 roku, a po wybuchu wojny między Austrią a Napoleonem wstąpił do wojska, wyruszył do Krakowa i tam rozpoczął już nowy etap w swoim życiu.

Źródło:

Brodziński Kazimierz, Wspomnienia mojej młodości i inne pisma autobiograficzne, Kraków [1928].
Rzeźnik Stanisław, Kazimierz Brodziński zarys życia i twórczości, Tarnów 1982.
Sawczyk Barbara, Sąsiadowicz Mara, Stańczyk Ewa, Ocalić od zapomnienia…, Tarnów 2003.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1500)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane osoby

Powiązane lokalizacje

Galeria

Tarnów Brodzińskiego
Tarnów Brodzińskiego
Tarnów Brodzińskiego
Tarnów Brodzińskiego

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter