Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Gdzie Wampir mówi dobranoc

Autor wpisu: Marzena Wiśniak
Data publikacji: 29.11.2010
Okres historyczny: 1800-1914

Wieczorem 31 marca 2010 roku miałam zamiar położyć się spać wcześniej. Już prawie zasypiałam, kiedy poczułam zapach spalenizny. Po chwili wahania („Myślisz, że to u nas? Wstajemy?”) jasne było, że ze snu już nici. Wprawdzie na pewno nic nie paliło się w mieszkaniu, ale z pożarami – zwłaszcza w dzielnicy starych kamienic – nie ma żartów.

Na dole, przed bramą naszej kamienicy, stał już spory tłumek sąsiadów. Niektórzy w szlafrokach, inni w ubraniach narzuconych na piżamy. Niebo wydawało się pomarańczowe - rozświetlały je łuna ognia i światła licznych wozów strażackich. Płonęła stara, niezamieszkana willa znajdująca się po przeciwnej stronie ulicy. Płomienie trawiły jej dach i piękną narożną wieżę, która po kilkunastu minutach, pod wpływem ognia, zaczęła się zapadać. W jednej chwili, przez czyjąś nieostrożność, głupotę lub złośliwość, mógł zniknąć 120-letni budynek, który przetrwał dwie wojny światowe i kilkakrotne zmiany właścicieli. Na szczęście sprawna akcja straży pożarnej uratowała pałac – spaliły się jedynie część dachu i fragment wieżyczki. Późniejsze ekspertyzy potwierdziły pierwsze przypuszczenia, że pożar był efektem podpalenia. Sprawcy do dziś nie odnaleziono.

Luksusowa, neorenesansowa willa, nazywana też często pałacem, została wybudowana w 1890 roku na zlecenie fabrykanta Rudolfa Kellera. Zaprojektował ją Hilary Majewski. W owych latach dzisiejsza ulica Gdańska nazywała się Długa. Keller przybył do Łodzi z Prus i przy Długiej wybudował najpierw fabrykę koronek, wstążek i tasiemek, a dopiero parę lat później – willę. W 1907 roku pałac wraz z fabryką kupił Emil Eisert, zaś w 1922 stał się on własnością Spółki Akcyjnej Emila Eisterta i Braci Schweikertów. Po wojnie w budynkach fabrycznych, mimo całkowicie zmienionej sytuacji polityczno-społecznej, w jakimś sensie kontynuowano „koronkarskie” tradycje: ulokowano tu filię państwowych Zakładów Przemysłu Pasmanteryjnego (od 1970 roku działających jako Lenora). Natomiast w pałacu umieszczono żłobek.

W ostatnich latach budynki fabryczne, dzięki nowemu właścicielowi, zostały wyremontowane i zaadaptowane na lokale biurowe. Niestety pałac, który trafił w inne ręce, wciąż stoi opuszczony i zaniedbany. Niektórzy nazywają go nawet domem wampira. Ale odkąd nadpalona wieżyczka została zabezpieczona niebieską folią, budynek nieco utracił na demoniczności. Miejmy nadzieję, że obecny właściciel, brytyjski aktor o irlandzko-polskich korzeniach, Max Ryan przywróci willi odpowiedni blask.
 

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 1381)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

Gdzie Wampir mówi dobranoc
Gdzie Wampir mówi dobranoc
Gdzie Wampir mówi dobranoc

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter