Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Rzeszowski Klub Tańca Etnicznego

Autor wpisu: Barbara Bator
Data publikacji: 22.02.2011

W Rzeszowie od kilku lata działa Klub Tańca Etnicznego prowadzony przez Agatę Błaż. Każdy taniec to inna rzeczywistość, a każdy krok mówi nam coś nowego, do tego muzyka gra z różnych krańców świata. Polecam.

W karnawałowym nastroju, z lampką wina w dłoni, w obliczu zbliżających się walentynek rozpoczęłam w Internecie poszukiwania miejsca, gdzie będziemy mogli wraz z mężem miło spędzić czas. Nie miałam ochoty na zatłoczony klub ani nudną kolację przy świecach. W kinie też nic mnie specjalnie nie zainteresowało i gdy już myślałam, że wszystko stracone, znalazłam coś ciekawego.
 
Na stronie jednej z rzeszowskich parafii widniało ogłoszenie, jedyne w swoim rodzaju: Klub Tańca Etnicznego zaprasza na walentynkowy wieczór. Zapowiadało się ciekawie i tak też było w istocie. Tańce z różnych stron świata, dobra muzyka, miłe towarzystwo i oryginalny sposób na spędzenie nie tylko walentynek, lecz także czasu wolnego. Klub zaprasza na cykliczne spotkania co tydzień, jednak ten wieczór był wyjątkowy, bo skierowany do zakochanych. Pieśni ludowe, a wszystkie mówiące o miłości, i dobrane do tego tańce cygańskie, greckie i rosyjskie. Zajęcia prowadzi Agata Błaż – tłumaczka języka angielskiego i wielka miłośniczka tańców etnicznych.
 
Klub działa już od kilku lat i z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem. To nie jest zwykły kurs tańca, to coś więcej. To doświadczanie spotkania z ludźmi, dzielenie z nimi tej pasji, jaką niewątpliwie jest taniec. Ostatni raz tańczyłam na studniówce i powiem szczerze, że szłam tam z pewnymi obawami, czy dam radę. Do tej pory raczej grałam lub śpiewałam i nie wyobrażałam sobie, że jeszcze będę pląsać w rytm muzyki ludowej. Jednak po pierwszych pięciu minutach okazało się, że nie ma rzeczy niemożliwych. Każdy jest w stanie zatańczyć w kręgu choćby Zorbę. Na początek wystarczą wygodne obuwie i trochę dobrych chęci. Potem jeszcze tylko kilka wskazówek od doświadczonego instruktora, odpowiednia muzyka i wszyscy bawią się świetnie.
 
Tak było 14 lutego i tak jest zawsze na zajęciach Rzeszowskiego Klubu Tańca Etnicznego. Powiem więcej, mam zamiar to powtórzyć. Gorąco polecam zarówno tym, którzy interesują się muzyką tradycyjną tak jak ja, jak i tym wszystkim, którzy szukają miejsca, gdzie można by oryginalnie spędzić czas.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1428)

Komentarze (1):

kubik, 23.02.2011
Bardzo fajna inicjatywa. Przypomina mi się święty Augustyn, który pisał mniej więcej tak: „naucz się tańczyć, bo aniołowie w niebie nie będą wiedzieli, co z tobą robić” :-) Ech, szkoda, że mam tak daleko do Rzeszowa.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane osoby

Powiązane lokalizacje

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter