Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Józef Wilkoń. Doktor Dolittle polskiej ilustracji

Autor wpisu: Katarzyna Polak
Data publikacji: 26.04.2011

Józef Wilkoń to artysta wszechstronny. Maluje, rzeźbi, projektuje gobeliny i scenografie teatralne. Urodził się w Bogucicach koło Wieliczki w 1930 roku. Z wykształcenia jest malarzem i historykiem sztuki – absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prawdopodobnie nie byłoby go w świecie sztuki, gdyby nie fascynacja przyrodą.

Szerokiej publiczności jest znany jako światowej sławy ilustrator. Wilkoń to autor oprawy plastycznej do ponad 100 książek polskich i 60 zagranicznych, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Pierwszą publikacją, która zawierała jego ilustracje, było O kotku, który szukał czarnego mleka Heleny Bechlerowej, wydane w 1959 roku. W tym samym roku zdobył swoją pierwszą nagrodę – Złoty Medal na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Edytorskiej IBA, w Lipsku (w Niemczech). Jego prace niejednokrotnie były też inspiracją do twórczości poetyckiej – tak stało się w przypadku Pawich wierszy autorstwa Tadeusza Kubiaka. Choć z pracą ilustratorską Wilkonia związał przypadek, to w niedługim czasie współpracował on już z wieloma cenionymi polskimi wydawnictwami, takimi jak Nasza Księgarnia, Czytelnik, Ruch oraz Krajowa Agencja Wydawnicza. Już w 1963 roku rozpoczął również pracę dla wydawnictw zagranicznych, m.in. z Francji, Niemiec czy Japonii.
 
W kolejnych latach nagrody polskie i zagraniczne artysta otrzymywał niemal systematycznie: w 2010 roku Wilkoń był już laureatem ponad 20 nagród, w tym Złotego Medalu „Gloria Artis” (2006) czy Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski (2010). Odbyło się ponad 60 wystaw indywidualnych jego prac.
 
– Niedościgłym wzorem są dla mnie malowidła naskalne w grotach – mówi Wilkoń. – Nikomu się później nie udało osiągnąć takiej siły – dodaje.
 
Od samego początku inspiruje go świat przyrody. W swoich pracach stara się uchwycić ruch, dynamizm, życie. Dlatego zwierzęta są najczęstszymi bohaterami jego prac.
 
Pragnienie uchwycenia przestrzeni skłoniło go do tworzenia „ilustracji przestrzennych” – są to wielkoformatowe drewniane rzeźby zwierząt układające się w określone kompozycje. Od kilkunastu lat oddaje się więc z wielką pasją tej twórczości, która w czasach studenckich nie była jego ulubioną formą wyrazu artystycznego. Owocem jego przygody z drewnem i siekierą jest m.in.„Arka Wilkonia” – wystawa znana już światowej publiczności, doceniana wszędzie, gdzie ją pokazano.
 
Wilkoń to artysta oddany sztuce i naturze, pragnący uchwycić świat zwierząt i jego fragmenty „ocalić od zapomnienia”. I choć nagród czy wyróżnień mógłby mu pozazdrościć niejeden plastyk, Wilkoń sam wyznaje: „najlepszą nagrodą jest to, jak reagują ludzie. To, co mam od ludzi”.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,2 (głosów: 1327)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane osoby

Powiązane lokalizacje

Galeria

Józef Wilkoń. Doktor Dolittle polskiej ilustracji

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter