Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Muzeum Polskości Gdańska w Woli Osowińskiej

Autor wpisu: Elżbieta Kosek, Małgorzata Kosek
Data publikacji: 21.05.2011
Okres historyczny: 1800-1914

Muzeum Polskości Gdańska w małej miejscowości na Lubelszczyźnie? Nieprawdopodobne? Dziwne? Niemożliwe? A jednak.

Stwierdzenie to może się wydać nieprawdopodobne i dziwne, lecz jest prawdziwe, a wyjaśnienie, dlaczego muzeum mogłoby się znaleźć właśnie w Woli Osowińskiej, wygląda następująco:
 
W 1872 roku majątek ziemski Wola Osowińska nabył Aleksander Makowski wraz z żoną Anną z Meyerów. Aleksander Makowski urodził się w Łosośnie pod Grodnem 30 marca 1804 roku. Początkowo kształcił się w Grodnie, następnie studiował prawo na Uniwersytecie Wileńskim. Po ukończeniu studiów osiadł w Grodnie, gdzie był adwokatem i plenipotentem Ludwika Paca. Wiosną 1831 roku zbiegł do powstania i wstąpił do 2. pułku piechoty liniowej, gdzie jego brat Antoni był kapitanem. Uczestniczył w bitwie pod Ostrołęką i w obronie Warszawy, został mianowany podporucznikiem i 2 października 1831 roku odznaczono go Złotym Krzyżem Virtuti Militari. Po powstaniu listopadowym znalazł się we Francji, początkowo w Besancon, a następnie w Strasburgu, gdzie objął dobrze płatną posadę probierza w mennicy i wybrał za swój stempel Orła Polskiego. Odtąd należał do nielicznych emigrantów polskich żyjących w dostatnich warunkach, nabył nawet posiadłość ziemską w Alzacji. W końcu lat czterdziestych opuścił Francję i osiadł w Gdańsku.
 
Stworzył tam dom handlowy, który wkrótce połączył z podobną firmą gdańskiego kupca Kendziora. Po jego śmierci pracował już na własny rachunek a dom handlowy nosił od tego czasu nazwę: Aleksander Makowski et Co. Dochody płynące z handlu pozwoliły mu zgromadzić liczne dzieła sztuki. Jego dom stał się ważnym ośrodkiem polskim w Gdańsku odwiedzanym przez przybyszów z głębi kraju, którzy cenili jego gościnność i ciekawe zbiory malarstwa, rzeźby, porcelany czy szaf. W 1859 roku poślubił Annę Elżbietę Meyer (1825–1891), w następnym roku przyszedł na świat ich jedyny syn Aleksander.
 
Firma Makowskiego uczestniczyła też w przerzucie na wielką skalę broni dla powstańców styczniowych.
 
W 1868 roku przedsiębiorca przeniósł się do Krakowa, a firmę pozostawił siostrze żony i jej mężowi. I tam również włączył się w działalność społeczną. Został członkiem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, a następnie wszedł w skład jego dyrekcji. Wspierał je dużymi kwotami pieniędzy, gromadził także zbiory krakowskich malarzy, takich jak Jan Matejko i jego uczniowie. W 1870 roku został jednym ze współzałożycieli Banku Galicyjskiego dla Handlu i Przemysłu, w którym działał jako wiceprezes, a następnie prezes rady nadzorczej.
 
W 1872 roku nabył majątek ziemski Wola Osowińska, gdzie zmarł 3 sierpnia 1874 roku i został pochowany na cmentarzu w Kocku. W licznych nekrologach, które w owym czasie ukazały się w różnych pismach, czytamy m.in.: „Śp. Makowski zachował do końca życia całą czerstwość sił umysłowych i fizycznych. Gdyśmy go ostatni raz widzieli przed kilkoma miesiącami, mówił, że jedynem jego pozostało już marzeniem, aby mógł dożyć chwili wprowadzenia w świat syna swego, kilkunastoletniego dzisiaj młodzieńca”.
 
Aleksander Makowski syn urodził się w Gdańsku 1 września 1860 roku. Do gimnazjum uczęszczał w Krakowie, a studia wyższe ukończył za granicą. Majątek Wola Osowińska objął w latach 80. XIX wieku i w 1890 roku założył tu jedną z bardziej znanych owczarni w Królestwie, specjalizującą się w hodowli rasy negretti (kierunek sukienniczy). Aleksander Makowski był również dyrektorem Warszawskiego Towarzystwa Oczyszczania i Sprzedaży Spirytusu. Uczestniczył w organizowaniu przy Muzeum Przemysłu i Rolnictwa kursów naukowych dla gorzelanych oraz w pracach przygotowawczych do powołania Towarzystwa Rolniczego Siedleckiego, którego wkrótce został prezesem. Jego liczne artykuły publikowały „Słowo” i „Gazeta Rolnicza”. Pod koniec XIX wieku rozbudował pałac w Woli Osowińskiej i założył jeden z najpiękniejszych parków na tym terenie. Cały czas wzbogacał kolekcję dzieł sztuki zgromadzoną przez ojca oraz kupował przedmioty świadczące o polskości Gdańska, co stanowiłoby ekspozycję Muzeum Polskości Gdańska w Woli Osowińskiej. Niestety, przedwczesna śmierć zniweczyła te plany.
 
Aleksander Makowski zmarł w Monte Carlo podczas pobytu w sanatorium, 27 kwietnia 1907 roku. Ciało zmarłego przywieziono na ziemie polskie prawdopodobnie koleją. W sobotę, 11 maja, w kościele pod wezwaniem Świętego Aleksandra w Warszawie odprawiono nabożeństwo żałobne, a po jego zakończeniu nastąpiło wyprowadzenie zwłok na dworzec kolei terespolskiej. Pogrzeb odbył się 14 maja na cmentarzu parafialnym w Kocku.
 
Głównym źródłem tych wiadomości są wspomnienia Teresy Tatarkiewiczowej:
 
„Naszym opiekunem został kolega z uniwersytetu i przyjaciel mego ojca, Aleksander Makowski, ożeniony z Władysławą Ordęga z Żelechowa, cioteczną siostrą mojej matki. Makowski był człowiekiem bardzo rzutkim, obeznanym ze sprawami finansowymi: był dyrektorem Syndykatu Spirytusowego i właścicielem majątku Wola Osowińska, majątku dużego, o lichych gruntach, położonego o 28 km od Radoryża. Pochodził z rodziny zasiedziałej od bardzo dawna w Gdańsku. Gdy Niemcy likwidowali w Gdańsku ślady polskości, jego ojciec i on skupowali, co się dało, z pamiątek polskich. W zbiorze tym znalazły się portrety królów polskich, stół, na którym Gdańsk podpisał traktat z Polską (kiedy? nie wiem), piękny krucyfiks rzeźbiony w kości słoniowej z sali posiedzeń Rady Miejskiej w Gdańsku, zbroja i halabardy straży miejskiej, porcelanowy serwis z koroną królewską, zamówiony przez gdańszczan na przyjęcie króla (też nie wiem którego?). Makowski do małego dworku w Woli Osowińskiej dobudował piętrową połowę nowego domu ze specjalnie wielką salą na swe zbiory. Drugiej połowy nie zdążył dobudować; zaskoczyła go śmierć. Nieraz mówił o tym, że majątek zapisze żonie w dożywociu, aby po jej śmierci przeszedł na mojego brata, byli bowiem bezdzietni. Ale testament taki nigdy nie został znaleziony. Nikt w rodzinie nie wiedział też, co się stało ze zbiorami z Woli Osowińskiej. Opowiadano sobie, że ktoś widział ten piękny serwis wystawiony na sprzedaż w którymś z warszawskich antykwariatów jeszcze przed drugą wojną”.
 
W 2006 roku Towarzystwo Regionalne i Gminny Ośrodek Kultury w Borkach z siedzibą w Woli Osowińskiej ufundowały tablicę poświęconą Makowskim – ojcu i synowi.

Źródło:

Opracowano na podstawie materiałów znajdujących się w archiwum Gminnego Ośrodka Kultury w Borkach z siedzibą w Woli Osowińskiej, zgromadzonych przez Jacka Karpińskiego i Pawła Orłowskiego. 

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1250)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!
Może zainteresują Cię jeszcze:

Powiązane lokalizacje

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter