Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Tu też była fabryka – dusza hotelu Grand

Autor wpisu: Marta Konarzewska
Data publikacji: 26.05.2011

Hotel Grand przy ulicy Piotrkowskiej 72 przyjmuje gości już ponad 120 lat i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Łodzi.

Czy od zawsze był hotelem? Otóż, nie. Zdziwić może, że wcześniej mieściła się tu... cóż by innego na „ziemi obiecanej” niż fabryka.

To były lata 70. XIX wieku. Łódzki przedsiębiorca Edward Haentschel zagospodarował budynek przy Piotrkowskiej na manufakturę wyrobów typowych dla Łodzi, czyli wełnianych i bawełnianych. Od strony dzisiejszej „Pietryny” mieściły się skład towarów, kantor oraz sklep. Pierwsze i drugie piętro przeznaczono na mieszkania prywatne.

W 1874 roku w fabryce Haentschela wybuchł pożar. Po tym dramatycznym wydarzeniu budynki przejął zięć Haentschla – Ludwik Meyer. Zastępca nie zamierzał jednak odbudowywać fabryki, chciał postawić elegancki hotel. Tak się stało. Dawną fabrykę przebudowano i powiększono. Na parterze powstały kawiarnia, restauracja i recepcja. Na początku 1888 roku w sali balowej wyprawiono pierwszy bal – karnawałowy. W 1896 roku dobudowano trzecie piętro. Sporządzono ilustracyjne grafiki, które się zachowały. Można je podziwiać we wnętrzach holu Grandu.

W XX wieku wygląd hotelu szybko się zmieniał. Krótko przed pierwszą wojną przebudowano wnętrze i odnowiono fasadę. W 1905 roku doprowadzono tu elektryczność, a kilka lat później otwarto kinematograf. Sala kinowa istniała w Grandzie przez ponad 25 lat. Po drugiej wojnie światowej została sceną teatru Syrena, do czasu gdy Syrenę przeniesiono do Warszawy. W latach 1965–1988 w sali teatralnej zadomowił się Teatr 7.15.

Dziś hotel Grand jest rozpoznawany jako hotel gwiazd. Powstał nawet cykl telewizyjny „Gwiazdy w hotelu Grand”. Nocowało tu bowiem wielu ludzi kina i teatru, między innymi: Helena Modrzejewska, Leon Schiller, Stefan Jaracz, Mieczysława Ćwiklińska, Hanka Ordonówna, Yma Sumac, Juliette Greco, Robin Williams, Michael York, Zbigniew Cybulski, Kirk Douglas. W hotelu zatrzymywali się też inni wybitni artyści i politycy: Jan Kiepura, Henryk Sienkiewicz, Kornel Makuszyński, Władysław Broniewski, Zofia Nałkowska, Jan Brzechwa, Andrea Bocelli, José Cura, Paul Anka, Krzysztof Penderecki, Ignacy Jan Paderewski.

Niektóre gwiazdy mają tu nawet swoje (dedykowane sobie) apartamenty. To był pomysł Jana Machulskiego. Powstało ich na razie dziesięć: Krystyny Jandy, Janusza Gajosa, Beaty Tyszkiewicz, Marka Kondrata, Artura Rubinsteina, Daniela Olbrychskiego, Jerzego Stuhra, Marii Magdaleny Potockiej, Wojciecha Pszoniaka oraz oczywiście (z numerem 209) samego Machulskiego.

Reżyserka Agnieszka Holland nazwała Grand „hotelem z duszą”.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1305)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

Tu też była fabryka – dusza hotel Grand
Tu też była fabryka – dusza hotel Grand

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter