Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Być wiernym do końca. Melchior Grodziecki

Autor wpisu: Dagmara Oleksy
Data publikacji: 08.07.2011

Było późne lato 1619 roku. Walki religijne niczym ogromna niszcząca fala przetaczały się przez Europę Środkową. Na terenach dzisiejszej Słowacji kalwini zachęceni pojawieniem się węgierskich wojsk Rakoczego coraz zajadlej i bezwzględniej atakowali wszystkich pozostających w łączności z papieżem.

Pewnego dnia na posiedzeniu rady miejskiej Koszyc jeden z rajców zażądał wymordowania wszystkich katolików w mieście. Co prawda sprzeciwiła się temu większość obecnych, ale nikt nie protestował, gdy wydano wyrok śmierci na trzech duchownych uwięzionych w zamku gubernatora (zarzucono im, że na ich zaproszenie wojska polskie przybyły na Morawy, by siłą nawracać na katolicyzm). Skazanych najpierw namawiano do wyrzeczenia się wiary i przejścia na kalwinizm. Gdy zdecydowanie odmówili, poddano ich okrutnym torturom. Podnoszono ich na linach, obciążając wcześniej nogi kamieniami. Krajano nożami, obcęgami wyrywano części ciała, a świeże rany przypalano pochodniami. Wreszcie dokończono dzieła, obcinając ofiarom głowy toporem. Zmasakrowane ciała wrzucono do miejskiej kloaki.

Jeden z duchownych, jezuita Melchior Grodziecki, miał wcześniej powiedzieć: „Róbcie ze mną, co chcecie, ale ja i tak nie wyrzeknę się mojej wiary”. Być może przed śmiercią, w ostatnim błysku świadomości, przeniósł się jeszcze między łagodne zielone pagórki rodzinnej ziemi, zobaczył rysujące się niedaleko zalesione grzbiety gór, usłyszał miejski gwar cieszyńskiej ulicy. A potem zapadła ciemność. Była noc z 7 na 8 września 1619 roku.

Melchior przyszedł na świat najprawdopodobniej w 1584 roku Cieszynie, w rodzinie Henryka Grodzieckiego (Grodeckiego). Był to stary i zasłużony polski ród, który odgrywał istotną rolę w życiu politycznym i religijnym Śląska i Moraw. Wystarczy wspomnieć, że dziadek, a później ojciec i stryj Melchiora sprawowali funkcję kasztelana cieszyńskiego. Inny stryj został biskupem w Ołomuńcu, kolejny był dziekanem kolegiaty w Brnie, a także wybitnym kartografem, autorem mapy Polski z 1562 roku. Dzieciństwo Melchior spędził w posiadłości rodu w Grodźcu, niedaleko Skoczowa na Śląsku Cieszyńskim.

W 1595 roku rozpoczął studia w kolegium jezuickim w Wiedniu. Kształciło się tam wielu synów znanych polskich rodzin (między innymi święty Stanisław Kostka). Po zakończeniu nauki młody Grodziecki postanowił zostać zakonnikiem. W 1603 roku wstąpił zatem do nowicjatu jezuitów w Brnie. Tam spotkał Węgra, Stefana Pongracza, z którym po latach miał ponieść śmierć męczeńską w Koszycach. Po dwóch latach Melchior złożył pierwsze śluby zakonne i rozpoczął praktykę nauczycielską w niższych klasach kolegium jezuickiego w Brnie, a później w Kłodzku. Następnie na rok przeniósł się do Budziejowic, gdzie przygotowywał się do pracy w starszych klasach kolegium, po czym na powrót podjął pracę pedagogiczną w Kłodzku. W 1609 roku podjął studia filozoficzno-teologiczne w Pradze, by po pięciu latach przyjąć święcenia kapłańskie. Jako ksiądz pracował najpierw w Pradze, a następnie został mianowany rektorem domu zakonnego we wsi Kopanina. W 1616 roku wrócił do Pragi, gdzie kierował bursą dla ubogiej młodzieży. Dwa lata później, po wybuchu wojny trzydziestoletniej, jezuici zostali wypędzeni z Pragi. Melchior przez rok pracował w Brnie, po czym został mianowany kapelanem wojskowym w Koszycach. Tutaj znów spotkał się ze Stefanem Pongraczem, a także z księdzem kanonikiem Markiem Križem. Tutaj też cała trójka zginęła śmiercią męczeńską. Melchior miał wtedy 35 lat.

Wieść o tym, co wydarzyło się na zamku koszyckim w nocy z 7 na 8 września 1619 roku, szybko obiegła całe miasto i okoliczne tereny. Wywołała tak wielkie oburzenie, również samych protestantów, że rada miejska nakazała wyjąć ciała z kanału miejskiego i należycie je pogrzebać niedaleko miasta.

Kult męczenników rozwinął się bardzo szybko wśród ludności Słowacji, Moraw, Węgier i Śląska. Przypisywano im liczne cuda i łaski. Oficjalny proces beatyfikacyjny rozpoczął się już w 1628 roku. Kilka lat później szczątki całej trójki ekshumowano i przeniesiono do Trnavy. Jednak dopiero w 1905 roku papież Pius IX ogłosił Melchiora Grodzieckiego i jego towarzyszy błogosławionymi. Wtedy też w Cieszynie odbyły się wielkie uroczystości ku czci męczenników. Po mszy świętej w jezuickim kościele pod wezwaniem Serca Pana Jezusa ulicami miasta przeszła procesja, w której wzięły udział tysiące pielgrzymów z Czech, Słowacji, Śląska Cieszyńskiego i innych części Polski, a nawet z Niemiec. W 1995 roku w Koszycach, podczas pielgrzymki Jana Pawła II na Słowację, odbyły się uroczystości kanonizacyjne Melchiora i jego towarzyszy.

Chrześcijański panteon świętych pełen jest męczenników za wiarę. Historia Melchiora Grodzieckiego nie jest bynajmniej historią nadzwyczajną. Niebo roi się od jemu podobnych „bożych szaleńców”, dla których wiara jest wartością najwyższą do tego stopnia, że gotowi są za nią oddać życie. Jeżeli przyjąć, że święci powinni być dla nas przykładem i wzorem do naśladowania, to jak mamy poradzić sobie z kwestią męczeństwa? Szukać za wszelką cenę okazji do niego, aby dowieść prawdziwej wartości swej wiary? Czuć się sfrustrowanym, bo stracić dziś głowę pod katowskim toporem w imię wiary nie sposób? A może od razu zrezygnować ze swego powołania do świętości ze względu na jego nieprzystawalność do współczesnych realiów? Kiedy czytamy historię takich ludzi jak Melchior Grodziecki, możemy tylko dziękować Bogu, że czasy, w których żyjemy, nie weryfikują naszej wiary w sposób tak dramatyczny, co bynajmniej nie zamyka nam drogi do świętości. Święty męczennik z Koszyc uczy nas wierności wyznawanym wartościom i ideałom, wierności sobie samym przede wszystkim, a pod tym względem może być on wzorem do naśladowania dla każdego, niezależnie od wyznawanej religii czy światopoglądu.

Źródło:

Poplatek J., Święty Melchior Grodziecki SJ – męczennik za wiarę, Kraków 1995.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,2 (głosów: 814)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane osoby

Powiązane lokalizacje

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter